Słowacja
Ostatnio dodane artykuły

Jest to przypomnienie kruchej wolności, wspólnoty i życia. Chrońmy się wszyscy od nienawiści a przyszłe pokolenia niech nie pozwolą powtórzyć takiego okrucieństwa – czytam na stronie bardejowskiego suburbium.

Odwiedzający Bardejów nadal skupiać się będą zapewne na ujętym w zabytkowe mury starym mieście, rynku, kościele św. Idziego, muzeum ikon. Od niedawna do tej listy warto dopisać dzielnicę żydowską.

Cały drewniany szlak o łącznej długości 1 234 metrów poprowadzony jest spiralnie nad koronami drzew. Maksymalna wysokość szlaku wynosi 24 m i kończy się okrągłą wieżą widokową o wysokości 32 metrów. Z wieży roztacza się imponujący widok.

Wszystkie cerkwie posiadają ikonostasy i pełne wyposażenie cerkiewne. Obecnie służą grekokatolikom. W tym rejonie przeważają drewniane cerkwie łemkowskie typu południowego.

Po pokonaniu 216 schodów z wysokości 70 metrów można podziwiać historyczne centrum miasta oraz Wysokie Tatry i Słowacki Raj. Wyjście na wieżę odbywa się w grupach maksymalnie 20-osobowych co 45 minut.

Trudno dziś odnaleźć ślady gospodarowania socjalistycznego państwa. Przestrzeń wspólna – lobby, restauracje, bary – tchnie przedwojennym blichtrem, a pokoje i apartamenty zapewniają luksusowe mieszkanie i spa...

Zabytkowy kościół św. Jerzego znajduje się w zachodniej części spiskiego, wrzecionowatego rynku. Zbudowany został przed 1273 r. Pierwotnie był budowlą romańską, ale w 1464 r. przebudowano go w stylu gotyckim.

W sumie w Szczyrbskim Jeziorze jest już prawie 10 kilometrów tras zjazdowych; najdłuższy ciągły zjazd ma ponad dwa i pół kilometra. Lubię tu być. To bardzo sympatyczny ośrodek, którego dolna stacja położona jest najwyżej na Słowacji.

Mimo bezśnieżnego początku zimy Tatrzańska Łomnica wystartowała w połowie grudnia: czynny był stok od Štartu w dół. Potem kolejno otwierano coraz to nowe trasy, ale śniegu (zwłaszcza sztucznego) przybywa z każdym dniem.

Od XII wieku intensywnie kolonizowano tez przynależne do zamku dobra – określano je mianem „państwa makowickiego”. Najpierw sprowadzano osadników z Małopolski i Węgier, potem sięgnięto dalej, po Wołochów, Rusinów...

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!