Turystyka to również nowości, mody, snobizmy. Prawdziwy wędrowiec nie szuka może dziwacznych pomysłów i snobistycznych mód, ale one istnieją. Rzućmy na nie okiem dla śmiechu. Oto kilka pomysłów na spędzenie zaskakującej nocy we Francji.
Budowę zamku rozpoczął król Franciszek I w 1519 r., a projekt powstał z prawdopodobnie inspiracji Leonarda da Vinci. Charakterystycznym elementem zamkowych dekoracji jest salamandra, która została wpleciona w dekorację zamku ponad 700 razy.
Od XV do XVII wieku tutejszy zamek był ośrodkiem intryg dworskich. Rozegrało się tu wiele dramatycznych wydarzeń z udziałem królów Ludwika XII, Franciszka I i Henryka III. Historia tych zdarzeń jest tak bardzo zawiła, że nie sposób wszystkiego spamiętać…
Dom Pérignon, benedyktyński mnich, wymyślił proceder zamiany zwykłego wina w musujące bąbelki, odkrywając przypadkiem fermentację. To może znowu część legendy, ale w XVIII wieku szampan na pewno gościł na stole królewskim w Wersalu.
Rzeka, którą jeszcze niedawno widzieliśmy z bliska, wije się między urwistymi, białymi skałami, trzysta-czterysta metrów pod nami. Przydrożne zatoczki pozwalają zatrzymać się i popatrzeć na niecodzienne obrazki.
W miejscu, gdzie nadmorski bulwar zbliża się do pałacu festiwalowego znajdziemy aleję gwiazd, na której najwięksi kina odcisnęli dłonie na wieczną rzeczy pamiątkę. Rozczarowanie. Trochę brudno, trochę nie wiadomo o co chodzi...
