Zabytkowych cerkwi, kościołów i synagog zachowało się zresztą w Bukareszcie sporo. Chociaż wiele z nich wykorzystywanych było, podobnie jak w innych krajach komunistycznych poza Polską, na cele dalekie od religii.
Do początku lat 90. XX w. budynek kościelny był wykorzystywany – i dostosowywany do kolejnych potrzeb – m.in. jako hotel robotniczy fabryki kabli i szkoły akuszerek, później na biura i magazyn techniki medycznej, wreszcie opuszczony.
Ponad dachami kamienic majaczyły zwieńczenia kamiennych baszt obronnych w murze starej Lucerny. A rzeka – most przy moście – przeznaczone dla pieszych, kamienne z żelaznymi balustradami. Przerzucone są przez rzekę na skos – dlaczego?
Ogromny zespół klasztorny stoi ponad drogą. To zabudowania należące kiedyś do augustianów, a wśród nich wysoką gotycką wieżą wyróżnia się najstarszy w tym mieście kościół p.w. Wniebowzięcia NMP, wybudowany w XIII wieku.
To małe miasto sprzyjało naszym kontaktom z mieszkańcami. Rozmowom, a są oni do nich skorzy – ze starszymi po rosyjsku, z dziećmi po angielsku, kończącymi się niekiedy nieoczekiwanymi zaproszeniami na tak rodzinne uroczystości jak wesele czy obrzezanie syna.
Niezwykła kolekcja posągów wykutych w kamieniu w ciągu stuleci znajduje się koło miasta Luoyang w środkowych Chinach. Na kilometrowym odcinku wysokiego brzegu rzeki Yihe zobaczymy około dwa tysiące jaskiń, grot i nisz, a w nich ponad 100 tys. rzeźb.
Buchara jest miastem jak z opowieści Szecherezady. W przeszłości była największym i najważniejszym miastem na Jedwabnym Szlaku. Miastem świętym – „Buchoro-ij-szarif”, do którego, tak jak do Mekki, wstęp dla –niewiernych… był zabroniony i karany śmiercią.
W Bucharze trochę przez przypadek odkryłem... uzbeckie alkohole. Miejscowe piwo jest podłe. Znacznie lepsze są wina. A już naprawdę dobre mocne i nieprawdopodobnie tanie, pomimo akcyzy, trunki.
Statua jest największym pomnikiem przedstawiającym Jezusa Chrystusa na świecie. Ma wysokość 33 m, a razem ze złotą koroną – 36 m. Rozpiętość otwartych ramion Chrystusa wnosi 24 metry. Stoi na sztucznie usypanym kopcu o wysokości 16 metrów.
Oglądane w Tyńcu zabytki są jednak tylko fragmentami dawnej świetności opactwa. Większość z dawnego wystroju kościoła, biblioteki i archiwum uległa rozproszeniu, bądź zniszczeniu w ciągu XIX w., po skasowaniu opactwa przez władze zaborcze.
