Kruja (po albańsku Krujë) to najświętsze z historycznych miejsc dla Albańczyków. To w tym zamku, w 1405 roku, urodził się największy ich bohater wszechczasów Jerzy Kastriota Skanderbeg. A potem bronił go przed Turkami.
Opactwo gości ponad milion zwiedzających rocznie. Królowie, królowe, mężowie stanu, żołnierze, poeci, kapłani, bohaterowie i łotrzy – Opactwo Westminster to żywy obraz brytyjskiej historii.
Słabe, nieurodzajne tereny w Dolinie Baryczy, pokryte gęstymi lasami, zagospodarowali w przeszłości (od XIII w.) Cystersi, budując stawy i wprowadzając hodowlę ryb. Dziś dawne jazy, przepusty i michy – zabytki techniki – nie konserwowane, niszczeją.
Życie w Korczy (po albańsku Korçë), największym mieście południowo-wschodniej Albanii, koncentruje się wokół bazaru wśród dużych bloków mieszkalnych jeszcze z czasów komunistycznego dyktatora Envera Hodży.
Zastanawiając się, czy to kościół, czy kaplica nie miałam wątpliwości, że należy do katolików. To było widać po barokowej architekturze. Dopiero gdy podeszłam bliżej dostrzegłam nad wejściem prawosławny krzyż.
Obszar wykopalisk jest rozległy, całość ciekawa, ale mnie trochę… rozczarowała. Przede wszystkim stanem zachowania poszczególnych budowli i obiektów, a zwłaszcza ich detali.
Tyrolczycy mieli bardzo silną kulturę nie poddającą się obcym wpływom, która przejawiała się w osobnym dialekcie, odmiennym budownictwie, strojach i zwyczajach. Niestety po II wojnie światowej dialekt, stroje i zwyczaje zniknęły wraz z mieszkańcami.
Pierwsze schronisko na Polanie Chochołowskiej zaczęto budować na jej południowym brzegu w 1928 roku. To schronisko spłonęło w czasie wojny. Obecne zbudowano w 1951 r. Od 16 października 2010 roku nosi ono imię Jana Pawła II.
To jeden z najwspanialszych gruzińskich monastyrów – Aławerdy (Alawerdi) w Kachetii, w północno wschodniej części kraju. Monastyr o bogatej przeszłości, wracający do życia po latach komunistycznej ateizacji.
W Żółwinie, wsi położonej na południe od podwarszawskiej Podkowy Leśnej stoi niewielki pałac. Do niedawna w ruinie, teraz ładnie odnowiony, nie wyróżniałby się spośród wielu podwarszawskich rezydencji, gdyby nie związana z nim tajemnicza historia…
