Po raz pierwszy, 17 grudnia 1980 r., w 10. rocznicę Grudnia, wielka manifestacja (pierwszej) Solidarności, której hasłem było „Nasz rodowód Grudzień”, przywiodła ludzi pod krzyż. Opasały go flaga narodowa przepasaną kirem i flaga Solidarności.
Aby zajrzeć na każdą alejkę i dotrzeć do każdej kwatery potrzeba dużo czasu. Udało mi się to zrealizować w niewielkiej części. Znajdują się tu liczne kwatery poświęcone poszczególnym jednostkom wojskowym z różnych okresów.
Cmentarz zaprojektował słowacki architekt Dusan Jurkovič, który był również projektantem innych cmentarzy. Kiedyś był założony na otwartej przestrzeni. Dziś otoczony jest lasem. Ogrodzony jest kamiennym murem, na którym leżą drewniane bale nakryte drewnianym daszkiem.
W 1974 roku staraniem Jerzego Waldorffa powstał Społeczny Komitet Opieki nad Starymi Powązkami. Co roku w dniu Wszystkich Świętych, członkowie komitetu kwestują na cmentarzach. Na tym jest około 18 tysięcy zabytkowych kaplic i grobowców...
Stary cmentarz nazywano Szalayowskim, ponieważ jest tu pochowany w dużej kaplicy Józef Szalay. To twórca i propagator uzdrowiska Szczawnica. Na starym cmentarzu chowani byli wszyscy: chłopi, kuracjusze i ludzie zasłużeni dla miasta, między innymi Franciszek Tomanek z rodziną i Jan Zielonka.
Na tym cmentarzu spoczywa generał Kleeberg i 82 jego żołnierzy poległych w czasie bitwy (21 nieznanych). Generał nie poległ w bitwie. Zmarł w niewoli, a jego prochy sprowadzono w 1969 r. i pochowano wśród żołnierzy.
W okolicach Darłowa można zobaczyć wiele miejsc, które dla jednych będą fascynujące, dla innych wręcz nudne. Postaraliśmy się zebrać różnorodne atrakcje, aby każdy z was znalazł coś dla siebie.
Wzniesiono ją w 1587 roku p.w. Zwiastowania Przenajświętszej Bogurodzicy na cmentarzu unickim (greckokatolickim). Obecnie jest cerkwią parafialną Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego.
Jest tu ponoć jeszcze kilka XVIII-wiecznych nagrobków, w różnych opracowaniach można znaleźć cytowane z nich inskrypcje. Nie przytaczam, bo niewiele wyczytałam. Czas i mech zatarły ślady a i arabskie litery są mi obce.
Sprowadzanie prochów do kraju jest naszą narodową specjalnością? od dawna. Nie podoba mi się zakłócanie spokoju zmarłym. A jednak lektura napisu na tablicy skłoniła mnie do prześledzenia, jak to ze sprowadzeniem prochów wieszcza było.
