Rożnowska beluarda jest elementem nieukończonej twierdzy obronnej wzniesionej w okresie nasilającego się zagrożenia tureckiego. Jan Tarnowski, hetman wielki koronny, zamierzał wybudować tu nowoczesną rezydencję z elementami obronnymi.
Na początku XX wieku ruiny kupił miejscowy chłop i po kilka złotych sprzedawał kamienie z zamkowych murów. Później zamek trafił pod opiekę państwa. W 1973 roku po konserwacji udostępniono go zwiedzającym....
Nawet sobie nie wyobrażałam jak tam jest fajnie. Po wyjściu z placu zamkowego, po prawej stronie zauważyłam strome nieoznakowane podejście a na górze ludzi. Wdrapałam się i dopiero wśród krzaków zobaczyłam kolejną bramę. Za nią niespodzianka...
Odbudowę Bobolic rozpoczęto w 2000 roku i dziś jest to jedyna w Polsce rekonstrukcja królewskiego zamku leżącego na „Szlaku Orlich Gniazd”. Dzisiaj zamek błyszczy. Można go zwiedzać.
Jest to jeden z najstarszych ośrodków historycznej Ziemi Sandomierskiej. W Opatowie położonym na Wyżynie Sandomierskiej, nad rzeczką Opatówką osadnictwo zaczęło się już na przełomie X i XI wieku.
Zamek Mirów został zbudowany prawdopodobnie przez króla Kazimierza Wielkiego, około połowy XIV wieku. Razem z sąsiednim zamkiem Bobolice wchodził w skład systemu obronnego zwanego dziś Orle Gniazda.
Centralnym punktem historycznej części Chebu jest rozległy rynek, jeden z najładniejszych w Czechach. Jego głównym atutem jest grupa średniowiecznych domów kupieckich nazywana Špaliček.
Zamek jest jedną z najpiękniejszych rezydencji arystokratycznych w Polsce. Słynie ze znakomitych wnętrz mieszkalnych oraz interesującej kolekcji pojazdów konnych. Zespół pałacowy otacza stary malowniczy park.
15 tysięcy żołnierzy Rzeczypospolitej broniło się przed stu, może stu dwudziestu tysiącami oblegających. W powieści na murach walczyli Wołodyjowski z Zagłobą, pan Longinus Podbipięta, który zginął idąc po pomoc. Był też z nimi Jan Skrzetuski...
Do dziś pozostały z zamku czterometrowej grubości fragmenty murów i jednej bastei a także ściany pałacu z otworami okiennymi. Na wzgórze zamkowe wstęp jest wolny, można tu dojść dróżka od kościoła, albo od lipy, pod którą podpisano haniebny traktat.
