Nie ma dowodów, że Drakula kiedykolwiek był na zamku w Bran, a jeśli nawet to bardzo krótko. Ale to niespecjalnie obchodzi turystów, którzy niezależnie od prawdy historycznej uważają, że zwiedzenie tego zamku jest obowiązkowym punktem podróży po Rumunii.
Karol I, pierwszy król Rumunii i w 1873 r. wybudował w miasteczku Sinaia swoją letnią rezydencję – pałac Peles. Kilka lat temu władze Rumunii zwróciły byłemu królowi nie tylko zamek Peles, ale także pobliski zamek Pelisor.
W grudniu ubiegłego, 2011 roku, barierka, która przez ostatnie lata służyła za ogrodzenie jednego z domów w przygranicznym Międzylesiu, wróciła na miejsce. Staraniem miasta i licznych pasjonatów. Ot taka historia. Może ktoś zna ciekawe szczegóły?
Członkowie Towarzystwa fundując tablicę zapomnieli na niej napisać, że przewodnik, o którym mowa, napisała Rozalia Saulson. Książeczkę zatytułowaną "Warmbrunn i okolice jego..." wydała anonimowo we Wrocławiu w 1850 roku.
Mimo świeckiego charakteru, wnętrze sprawia wrażenie świątyni. Uczelnią kierowali jezuici, a według nich wiedza ziemska możliwa była dzięki spływającej na człowieka Mądrości Bożej.
Jedynie wśród mieszkańców Grodziska i Skały przetrwała pamięć o księżnej Salomei. Pozostały też resztki fosy i wałów ze średniowiecznego założenia obronnego. Do dawnej tradycji klasztoru wrócono w XVII wieku, w związku z procesem beatyfikacyjnym.
Według niezupełnie potwierdzonej legendy gród został założony przez księcia Wiślimira i stał się plemienną stolicą Wiślan, stąd i jego nazwa. Badania archeologiczne potwierdzają osadnictwo co najmniej od IX wieku.
Jezioro Inle położone niemal w centrum kraju z licznymi stupami, kilkoma klasztorami oraz wieloma fabryczkami i warsztatami, zbudowanymi na wodzie, jest jedną z ważniejszych atrakcji Birmy.
Mijamy pierwsze kapliczki, wjeżdżamy do osady. Drewniane domy mają już swoje lata, ale są ładnie utrzymane, kolorowe. Na wielu szyldy: pamiątki, dewocjonalia, noclegi? zamknięte o tej porze roku. Stajemy przed murem klasztoru.
Dziś zobaczymy tu jedną z piękniejszych starówek na Słowacji. Wrzecionowaty, charakterystyczny dla Spisza rynek nadal otaczają renesansowe, stojące na gotyckich podwalinach dwukondygnacyjne kamienice.
