Główne miasto należącej do Malty wyspy Gozo, jej stolica i administracyjne centrum, położone jest na wzgórzu. Nazwę Victoria otrzymało ono dopiero w roku 1897, dla uczczenia jubileuszu angielskiej królowej Wiktorii.
Świątynia zbudowana została w latach 1572-81 według projektu Gerolamo Cassara. Przez ponad dwa wieki była kościołem rycerskiego zakonu joannitów. Ma surowy, obronny portal i wspaniałe, barokowe wnętrza.
Muzeum Pochówków w Wiedniu okazało się jednym z ciekawszych, jakie oglądałem. Grzebanie zmarłych zajmuje bowiem jedno z ważniejszych miejsc w kulturze od najdawniejszych czasów.
Najwspanialsze są późnogotyckie, w większości rzeźbione tryptyki ołtarzowe, rozmieszczone po całej świątyni. Jest ich aż jedenaście i, co stanowi ewenement w skali europejskiej, od wieków stoją w tych samych miejscach.
Zobaczymy tu m.in. małą włoską łódź podwodną, niemieckie torpedy z okresu I wojny światowej, niemieckie i włoskie działa przeciwczołgowe, haubice i inny sprzęt ciężki, też eksponaty z kolejnej wojny.
Tytuł Ławra przysługuje tylko najważniejszym męskim klasztorom prawosławnym podległym bezpośrednio Synodowi. I chociaż niektóre mniejsze też używają tej nazwy, prawdziwe ławry są tylko cztery. W Kijowie – Ławra Pieczerska.
Na typowym spiskim rynku możemy podziwiać najcenniejszy zabytek - kościół katolicki św. Antoniego Pustelnika. W bielonym wnętrzu przetrwały gotyckie sklepienia, dwa cenne gotyckie posągi w ołtarzu głównym i renesansowe ławy.
W tej samej skale, w której znajduje się Grota Madonny, a na jej szczycie stoi kościół parafialny i najwyżej położony plac oraz ulica osady Mellieħa, w latach II wojny światowej wykuto ręcznie jeden z największych na Malcie kompleksów podziemnych schronów.
Mumlavsky Vodopád jest jednym z piękniejszych w Karkonoszach. Jest znanym celem wycieczek w zachodniej części Karkonoskiego Parku Narodowego. Ma wysokość 9 m, a jego kocioł jest głęboki na 6 m.
Na rozległej półce skalnej, na przełęczy jest taras widokowy i pomnik poświęcony żołnierzom. Obok stoi niewielkich rozmiarów armata. Poniżej budynku stacji jest wejście na ferratę Eterna. Droga ta absolutnie nie jest przeznaczona dla przeciętnego piechura!
