Ostatnio dodane artykuły z kategorii: na rower

Dochodzimy do rozdroża pod Wielkim Stożkiem. Tu znowu nie ma oznakowania na tablicach! Na zakręcie, na drzewie wymalowane szlaki i tyle… domyślaj się turysto gdzie masz iść. W prawo, szeroką i lekko krętą drogą prowadzącą do góry dojdziemy do schroniska.

Hemsedal to miasteczko gminne leżące w regionie Buskerud. Słynie z doskonałych warunków do uprawiania narciarstwa i wędkowania. Jest tu też spora liczba szlaków turystycznych, więc odpoczynek letni również daje wiele radości: można stąd wejść na 20 szczytów.

Ścieżka pozwalająca obejrzeć duże skupisko naprawdę starych drzew znajdujących się poza ścisłym rezerwatem ma bardzo cywilizowany charakter. Jest nawet przystosowana dla ruchu niepełnosprawnych. Spacer jest krótki, ale ciekawy. Zajmie pół godziny.

Teraz krynica wyschła, kurort popadł w zapomnienie, jedynie dawny park i uzdrowiskowy internat, dziś powiedzielibyśmy hotel, wykorzystywane są zgodnie z przeznaczeniem – działa tu wojewódzkie centrum rehabilitacji.

Trasa będzie długa, bo na liczniku pojawi się ok. 70 kilometrów. Wytrawniejsi cykliści pokonają ją jednak bez kłopotu, początkujący mogą podzielić dystans na kilka odcinków.

Historia wsi sięga legendą do czasów najazdu tatarskiego w 1241 roku. Wtedy to miejscowa ludność sierpami broniła przeprawy przez Bug. Zobaczymy tu sporo domów ze stuletnią historią i kalwarię podlaską. Jednak celem naszej wycieczki jest przyroda.

Stąd pojedziemy rowerem na wycieczkę przez wsie, których już nie ma. Pozostały tylko malownicze puste doliny, w których ślady dawnej ludzkiej bytności znaczą krzyże i kapliczki.

Kto wędrując po okolicy trafi do kępy krzaków w pewnym od tej wsi oddaleniu, być może spotka pracujących tam archeologów. Pewnie znów rozkopali miejsce, w którym znaleźli fundamenty dworu Sapiehów z początku XVI wieku.

To jedna z nowocześniejszych tras w tej części Europy. Balatońska ścieżka rowerowa liczy 202 km i nie obejmuje jedynie terenów zabudowanych, przez które przejazd poprowadzono mniej uczęszczanymi drogami.

Trudno sobie dziś wyobrazić, że przed laty Niemirów był tętniącym życiem miastem z przywilejem na dwa targi w tygodniu i kilka jarmarków. Bogactwo czerpał wtedy z położenia nad Bugiem, ważnym traktem handlowym, którym ku morzu płynęły wszelkie dobra.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!