Ostatnio dodane artykuły z kategorii: pałace i dwory
Autor: Marek Nowak

Do niedawna jeszcze w dawnym dworze mieścił się ośrodek zdrowia. To dawało szansę na utrzymanie obiektu. Jednak od czasu, gdy przychodnia zyskała nową siedzibę, dwór stoi pusty i niszczeje. Trzyma się jakoś eternitowy dach...

Turystów do Lop Buri przyciąga jednak przede wszystkim duża kolonia małp – jawajskich makak, których setki żyją w jednej z tutejszych świątyń w zespole Phra Prang Sam Yod z XI wieku.

Z dawnej królewskiej stolicy zachowały się wspaniałe rozległe ruiny i liczne dzieła architektury oraz sztuki. Leżą one około 12 km na wschód od centrum współczesnego miasta Sukhothai w Tajlandii i rozciągają na obszarze ponad 70 km².

Bardzo ładne są widoki tego marokańskiego miasta z portowego falochronu oraz z nadmorskich bastionów murów miejskich. Na Starym Mieście natomiast warto zagłębić się w zaułki, uliczki i placyki aby poobserwować leniwie toczące się życie mieszkańców.

To z ujścia Tagu w podróż, która zmieniła mapę świata, wyruszył w maju 1497 roku Vasco da Gama. Opływając Przylądek Dobrej Nadziei na południu Afryki odkrył drogę morską do Indii. Po nim w świat wypływali kolejni odkrywcy.

By zobaczyć pałac królewski w pobliżu starej stolicy Syjamu (dziś Tajlandia), Ayutthaya, najwygodniej skorzystać z oferty jednego z biur podróży w Bangkoku. Wybrałem wariant z powrotem statkiem i tajskim posiłkiem na pokładzie...

W 1880 r. majątek wszedł w posiadanie Kazimierza Szetkiewicza. Jego córka, Marynia, została żoną Henryka Sienkiewicza. To ona miała namówić autora „Trylogii”, by umieścił w Lipkowie scenę pojedynku Wołodyjowskiego z Bohunem.

Autorka: Teresa Pąkowa

Obecnie pałac z parkiem i budynkami towarzyszącymi jest własnością prywatną. Trzeba podkreślić staranną odbudowę budynków i rewitalizację parku. W pałacu mieści się hotel. Można zwiedzać.

Autorka: Teresa Pąkowa

To prawdziwe cacko architektoniczne. Trzeba podkreślić, że zarówno kulturalna jak i usługowa rol zabytku połączone są harmonijnie, co nie zawsze się udaje w innych obiektach muzealnych.

Bywałem tu wiosną, gdy pojawiała się świeża, szalona zieleń. Podczas białych nocy, w lecie i wczesną jesienią. Ale na progu zimy, gdy na drzewach liściastych były już tylko ich brązowo-złociste resztki, było tu pięknie.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!