Zgodnie z pradawną tradycją, Törggelen jest czasem wzmożonego ruchu w tawernach – od końca września do końca listopada południowotyrolskie gospody otwierają przytulne „Stuben” (tj. wiejskie izby) i serwują tradycyjne specjały.
Miłośnicy sportu motorowego, ich rodziny i przyjaciele zjeżdżają na wyspę na coroczne Isle of Man TT Races – bezdyskusyjnie najbardziej kultowy, najstarszy (od 1904 r.) uliczny wyścig motocyklowy na świecie.
Bogata historia i kultura tego krańca Turcji, na którą składa się spuścizna wielu narodów powoduje, że rekreacja na nartach wzbogacona jest egzotyczne, dalekim wschodem pachnące klimaty.
Jakim kluczem się kierować, by nie stracić zmysłu smaku? Może zacząć od najostrzejszej i kierować się do tej najłagodniejszej? A może poprzestać na ciekawostkach typu musztarda z czosnkiem, piwem, miodem?
Na Litwę kilkaset rodzin Karaimów z Krymu i jego okolic sprowadził, za ich zgodą (wraz z krymskimi Tatarami), W. Ks. Witold. I osiedlił w latach 1397-1398 r. w Trokach między dwoma zamkami, na tej samej ulicy nazywanej obecnie Karaimską.
Śledź zawsze był obecny w Szczecinie, który wysyłając z portu statki ze zbożem i drewnem, a przyjmując ładunki z solą, winem i śledziem, i stał się z czasem największym w Niemczech eksporterem śledzia.
Jarmarki adwentowe należą do trwałej tradycji głównie w krajach protestanckich, niemieckojęzycznych. Odświętny, przystrojony w świąteczne atrybuty jarmark oferuje przyjemności – i coś dla ciała i wiele dla ducha.
W pierwszą niedzielę adwentu jego inauguracji towarzyszył poczęstunek Dresdner Stollen – unikalnym „keksem”. Wzmianki o bakaliowym cieście odnotowano już w XV w. Od tamtego czasu piecze się go w niezmienionym kształcie.
Wypożyczymy trójkołowe hulajnogi zwane tu bikeboardami. Czeka nas pięciokilometrowy zjazd do położonej czterysta metrów niżej stacji przesiadkowej. Do Chur, stolicy szwajcarskiego kantonu Gryzonia, wrócimy kolejką, bo zjazdu w dolinę nie ma.
Idea polega na tym, że przemieszczamy się od punktu do punktu pieszo lub na rowerze, przystanki mamy w wyznaczonych, położonych „w terenie” knajpkach. Konsumujemy określone w menu naszej trasy dania i – wędrujemy dalej.
