Muzeum Pszczelarstwa z historyczną kolekcją uli można zwiedzać tylko z przewodniczką. Kolekcję tę zapoczątkował w 2006 roku niewielki zbiór zabytkowych uli i narzędzi pszczelarskich. Rozwijany w latach następnych, jest obecnie największym prywatnym w Polsce.
Na wierzchołek można wjechać nawet samochodem po bardzo nierównej wyboistej drodze. Rzeka meandruje w dole malowniczo. W tle odległe lasy, linię horyzontu zakłócają wieże kościoła i zamku w Liwie.
Małe Pieniny to część Pienińskiego Pasa Skałkowego. Najwyższym ich szczytem jest Wysoka. Nazywana jest również Wysokimi Skałkami, a po słowacku Vysoké skalky. Rusini nazywali ją Pomiarki, bo kiedyś stała tu wieża pomiarowa.
W słoneczny dzień woda ma niesamowity turkusowy kolor. Wokół jeziora zieleni się bujna roślinność. W zaułkach skalnych wiele ludzi zażywa kąpieli słonecznych i wodnych.
Wszystkie pomniki przyrody nieożywionej w granicach Gdyni są głazami narzutowymi (eratykami) lub ich grupami. Pierwszy głaz narzutowy został objęty ochroną pomnikową w latach 50. XX w.
Od XIX wieku, w jego południowej części wzgórza intensywnie pozyskiwano wapień. Gdy zaprzestano wydobycia, wielkie zagłębienie wypełniła woda. Dziś jest to bardzo popularne miejsce wypoczynkowe krakowian.
Pociąg przeskakuje z brzegu na brzeg, widok przesłaniają bliskie strome ściany, to znów perspektywa się rozszerza. Czasem trzeba mocno wychylać głowę, by dojrzeć poszarpaną krawędź kanionu przez panoramiczne okna. Niestety, fotografowanie nie udaje się wcale.
Brama lubelska była jedna z dwu paradnych bram do Twierdzy Dęblin. Wzniesiono ją wraz z cała cytadelą za panowania cara Mikołaja I Romanowa po, stłumieniu powstania listopadowego i włączeniu ziem Królestwa Polskiego do imperium rosyjskiego.
To jedyny tak ogromny i piękny wodospad w Dolomitach. Wąską i ubezpieczoną liną ścieżką schodzimy pod wodospad. Na ścianie metalowa tablica informująca o VF Barbara. Widok cudowny. Szum wody przyprawia o ciarki.
Gdy wycinano pod budowę stadionu las, pozostał z niego jedno drzewo. Główny architekt, Otto March miał pozostawić je świadomie, by pełniło taką rolę, jak święte drzewo oliwne rosnące przy wejściu do świątyni Zeusa w Olimpii.
