Ostatnio dodane artykuły z kategorii: Wielkanoc

Wielkim walenckim skarbem jest kielich św. Graala. Z zainteresowaniem obejrzałem też unikalne Museo Faller, czyli Muzeum Pochodni, związane ze świętem wiosny obchodzonym w tak oryginalny sposób tylko tu...

Kalwaria na Makowym Wzgórzu w Praszce ma nawiązywać do Kalwarii Zebrzydowskiej. Ja tego nawiązania dostrzec nie potrafię – może tylko takie, że Jan Paweł II w Kalwarii Zebrzydowskiej poświęcił obraz dla kościoła w Praszce.

Karol Wojtyła nie tylko wędrował beskidzkimi szlakami, podziwiał piękno gór i spotykał się z mieszkańcami. Brał plecak i ruszał na pobliskie szczyty. Wiele opowieści krąży o jego postaci, bo był człowiekiem z poczuciem humoru.

Taką nowinę opowiedziała nam wolontariuszka oprowadzająca po muzeum: Chrystus zmartwychwstał w sobotę! Próbowałam oponować, a ta mnie utwierdzała w nowej wiedzy, że w Popayan Zmartwychwstanie celebruje się w sobotni wieczór...

Wędrówka śladami Jana Pawła II – błogosławionego, na trwale zapisuje jego miejsca w Rzymie. Są one charakterystyczne dla kultury antycznej, chrześcijańskiej i współczesnej.

Popayan w Kolumbii jest miejscem o najdłuższej tradycji Wielkiego Tygodnia. Procesje w Niedziele Palmowa odbywają się tu od ponad 500 lat bez przerwy. Nawet trzęsienie ziemi w Wielki Czwartek 1983 roku nie zmieniło tego rytmu.

Mijamy pierwsze kapliczki, wjeżdżamy do osady. Drewniane domy mają już swoje lata, ale są ładnie utrzymane, kolorowe. Na wielu szyldy: pamiątki, dewocjonalia, noclegi? zamknięte o tej porze roku. Stajemy przed murem klasztoru.

Gdy Jakub Wejher za Władysławem IV poszedł pod Smoleńsk, gdzieś na rubieżach został zasypany w okopie. Ślubował w tej potrzebie, że jeśli wyjdzie cało, będzie działał na sławę Bożą. Ocalał. I wybudował klasztor, kalwarię a wokół nich lokował miasto.

W dworku w skansenie w Sierpcu dzieci ćwiczą grę, przygotowując się do świątecznego koncertu, by umilić gościom pobyt. Dorośli i służba krzątają się w kuchni i w jadalni doglądając ostatnich wypieków. Nawet stół w jadalni został bogato zastawiony.

A gdzie palmy radomskie? Nie mam pojęcia, jak mogłyby wyglądać… Znajduję jedną taką pękatą, z liśćmi tataraku. – Jaki nietypowy kształt – zagaduję sprzedawcę. – A, ciągle trzeba coś nowego wymyślać, żeby ludzie kupili – odpowiada zmęczonym głosem. Może tak się rodzi tradycja… Biorę.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!