Ostatnio dodane artykuły z kategorii: Zainteresowania

Nad Wysową wznosi się Góra Jawor (723 m n.p.m.). Jej nazwa wywodzi się od porastających zbocza wysokich, dochodzących do 30 metrów i żyjących nawet 300 lat drzew z rodziny klonowatych. Zwana jest ona Świętą Górą Jawor.

Obecnie kompleks klasztorny jest udostępniony dla zwiedzających. W rozległych podziemiach znajdziemy 34 mumie pochodzące z krypty kościoła parafialnego św. Prokopa w oddalonym o 70 km od Broumova miasteczku Vamberk.

Ta ogromna świątynia znajduje się w centrum północno-zachodniej części Malty, w wiosce – tak! – w wiosce Mosta i wzniesiona została za środki jej mieszkańców. Prace budowlane trwały 27 lat, a nowy kościół zbudowano – dookoła starego, znacznie mniejszego.

Pod koniec lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku zapadła decyzja o jej rozbiórce ze względu na jej fatalny stan. Udało się jednak ją uchronić. W latach 1960-72 przeprowadzono remont, a w pracach uczestniczyli miejscowi Łemkowie.

Autorka: Anna Ochremiak

Vihorlat to góry szczególne. Nie są wcale wysokie, bo najwyższy szczyt ma zaledwie 1076 m. n.p.m. Ale ten tysiąc metrów wyrasta wprost z niziny Wschodniosłowackiej, która gdzieś tam, daleko, przechodzi w nizinę Węgierską.

Autorka: Anna Kiełtyka

Z samego rana wyruszam autobusem z Cuzco żeby zwiedzić ruiny Świętej Doliny Inków. Mój plan jest prosty, zobaczyć ile się da, ale bez zbytniego pośpiechu. Moim pierwszym przystankiem na szlaku „śladami Inków” jest Sanktuarium Qenco, poświęcone Matce Ziemi.

Kościół parafialny św. Pawła z końca XVI wieku w Rabacie na Malcie zbudowany został na miejscu wczesnochrześcijańskiej kaplicy, nad Grotą św. Pawła, w której apostoł spędził kilka tygodni szerząc nową wiarę.

Cerkiew pod wezwaniem Opieki Bogurodzicy z Mikulašovej jest jedną z dwu z drewnianych świątyń stojących na skraju skansenu w Bardejovskich Kupelach. Nie należy ona do muzeum, ale kiedy nie ma mszy, jest udostępniona do zwiedzania.

Wnętrze świątyni robi mocne wrażenie. Bogate jest zdobnictwo nawy głównej z pięknymi freskami na sklepieniu oraz w kopule, w której okna rozświetlają katedrę. A przede wszystkim posadzka, wyłożona wielobarwnymi płytami nagrobnymi z herbami.

Miasto żyje, piwne parasole zasłaniają elewacje kamienic, na stragany z wikliną i kazimierskim specjałem turystycznym – kogutem – natknąć się można na każdym kroku. Obrazy nie zachwycają...

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!