Anna Zaborska Artykułów: 47 ; Komentarzy: 1
Jestem dziennikarką, żegluję, uwielbiam narty i podróże. I te dalekie, i te bliskie. Chcę pojechać wszędzie i zobaczyć wszystko, co się da. A że podróże to kosztowne hobby, nie mam nowych mebli, kafelków w łazience, modnych ciuchów. I nie psuje mi to humoru. Bo co zobaczyłam ? to moje. I jak będę miała kilka wolnych chwil ? opiszę to wszystko dla Was.
Dopiero na szczycie, gdy zobaczyłam różnojęzyczny tłum turystów, dopadła mnie refleksja, że jak tak dalej pójdzie, święte miejsca Angkor zostaną pokonane nie przez ząb czasu, ekspansywną przyrodę, nieprzyjazny klimat, ale po prostu zostaną zadeptane przez turystów.
Miasto przyciąga biznesmenów (pretenduje do miana światowego centrum finansowego) i wielbicieli nowoczesnej architektury, którzy mogą poznawać wspaniałe budowle najsłynniejszych architektów, w tym oczywiście najwyższy na świecie budynek – Burj Dubaj.
Siedzi w pobliżu kominka na prostym, drewnianym fotelu z wysokim oparciem. Ma długie siwe włosy, białą brodę, wąsy i krzaczaste brwi. Można mu się wdrapać na kolana, dać buziaka, wyszeptać do ucha prośbę o prezent...
Jedziemy po płaskich wertepach gdy nagle wyrasta przed nami góra. A w dodatku jest kolorowa – brąz przeplata się miejscami z wyraźnym różem. Miły kierowca jeepa zatrzymuje się, a wszyscy pasażerowie rzucają się do fotografowania.
Ponoć zatrudnieni przy drążeniu miast arabscy niewolnicy swą wolność opłacali złotem. To wcale nie żart! Każdy z nich dostawał dłuto z żelaza, które w środku miało rdzeń ze złota...
Rzeka dzieli miasto. Brzeg po stronie wschodniej należy do żywych, a tam, gdzie słońce zachodzi - do umarłych. Między brzegami kręcą się feluki – niewielkie łódki z ukośnie ściętym żaglem.
Miasto kwitło do czasów podboju przez rzymskiego cesarza Trajana. Wiadomo, że właśnie Petra była miejscem ostatniego postoju trzech króli, którzy w hołdzie Dzieciątku Jezus wieźli do Betlejem kadzidło, złoto i mirrę.

