Halina Puławska Artykułów: 456
Lubię wracać do domu z podróży.
Lubię podróż planować, a gdy przychodzi do wyjazdu zastanawiam się, co mnie tak goni po świecie.
Lubię bose spacery plażą. Lubię szum fal morskich i kolory morza.
Lubię wracać do znanych mi miejsc, które lubię…
Lubię jeździć koleją i prowadzić samochód.
Lubię góry – oglądać, nie lubię wdrapywać się na nie.
Lubię patrzeć z góry… na widnokrąg bez kresu.
Lubię gwar ulicy i ciszę pól i ogrodów, lubię klimat kafejek i atmosferę muzeów.
Lubię samotne podróże, robię co chcę, zawracam w pół drogi lub dążę do celu do utraty tchu – podróż to wolność.
Nie cierpię się pakować, zwykle jednego jest za dużo, drugiego za mało, i zawsze zbyt ciężko.
Szczerze nienawidzę kataru i komarów.
Co jeszcze chciałabym zobaczyć? Kubę i Amerykę Łacińską. Póki co obrabiam mój ogródek i szykuję się do zimowego snu – nie jeżdżę na nartach.
Znalazły na moście swoje miejsce wyznania miłości wypisane farbą na balustradzie i miłość do niej „przypięta”. Nie jest ich oszałamiająco dużo. Jak wszędzie, odezwały się słowa przygany i słowa zachwytu...
We wrześniu 2012 r. weszły na most Milvio porządkowe siły z sekatorami do metalu i odcięły girlandy. Miasto powiedziało kłódkom miłości na moście Milvio: Addio!
Katedra ma wystawną dekorację rokokową, ale nagromadzenie elementów nie powoduje zamętu. Panuje wyjątkowa, niczym niezakłócona harmonia. Każdy obraz, ornament, rzeźba mają tu nieprzypadkowe miejsce.
Szczególnym osiągnięciem opactwa Sankt Gallen było szkolnictwo i założenie biblioteki. To tutaj upowszechniano wiedzę a w klasztornym skryptorium pisano, kopiowano i iluminowano średniowieczne dzieła.
Poznanie miasta w takiej scenerii może być równie fascynujące jak w pełni słońca. W Szczecinie niezapomniane zimowe wrażenia czekają w wielu miejscach. Wystarczy przeskoczmy zasolone jezdnie i rozdeptaną breję na chodnikach…
Mówi się, że Smyk jest jednym ze szczecińskich kultowych produktów. Nie do końca. Opracowany został i pozostał w prototypie w 1957 r. w oparciu o produkowane tutaj motocykle junaki. Miał od niego silnik i skrzynię biegów...
Do 1588 roku, w którym ukończono budowę, wielu mistrzów zostawiło w katedrze swój styl i ślad, również destrukcji dotychczasowego wystroju wnętrza, gdy w 1528 r. zapanowała w Bernie Reformacja.
Tych, którzy przyjadą do Szczecina pociągiem wita przybrany oświetleniem dworzec. Ci, którzy wjadą do Szczecina Trasą Zamkową ujrzą górujące na nadodrzańskiej skarpie gmachy Zamku, Wałów Chrobrego i wieżę katedry.
Anna urodziła się w 1476 r. i w wieku 15 lat, w 1491 r. poślubiona została Bogusławowi X, starszemu od niej o 18 lat. Już w rok później przyszła na świat ich pierwsza córka, również Anna, potem syn Jerzy… Urodziła ośmioro dzieci.
Śledź zawsze był obecny w Szczecinie, który wysyłając z portu statki ze zbożem i drewnem, a przyjmując ładunki z solą, winem i śledziem, i stał się z czasem największym w Niemczech eksporterem śledzia.

