Halina Puławska Artykułów: 453

Avatar photo

Lubię wracać do domu z podróży.
Lubię podróż planować, a gdy przychodzi do wyjazdu zastanawiam się, co mnie tak goni po świecie.
Lubię bose spacery plażą. Lubię szum fal morskich i kolory morza.
Lubię wracać do znanych mi miejsc, które lubię…
Lubię  jeździć koleją i prowadzić samochód.
Lubię góry – oglądać, nie lubię wdrapywać się na nie.
Lubię patrzeć z góry… na widnokrąg bez kresu.
Lubię gwar ulicy i ciszę pól i ogrodów, lubię klimat kafejek i atmosferę muzeów.
Lubię samotne podróże, robię co chcę, zawracam w pół drogi lub dążę do celu do utraty tchu – podróż to wolność.

Nie cierpię się pakować, zwykle jednego jest za dużo, drugiego za mało, i zawsze zbyt ciężko.
Szczerze nienawidzę kataru i komarów.

Co jeszcze chciałabym zobaczyć? Kubę i Amerykę Łacińską. Póki co obrabiam mój ogródek i szykuję się do zimowego snu – nie jeżdżę na nartach.

Artykuły:

Ceremonia pogrzebowa odbyła się 25 maja 1654 r. Bogusław został pochowany obok ojca i braci w krypcie na Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie. Jego doczesne szczątki oczekiwały na ceremonię pogrzebową aż 17 lat...

Tylko dwukrotnie wstrzymano działalność dydaktyczną: podczas Reformacji i w czasie II wojny światowej. Kobiety mogły studiować w Greifswaldzie od 1908 r.

To młode muzeum. Otworzyło swoje podwoje galerią malarstwa w 2000 r. Pachnie jeszcze świeżością. Przestronne, jasne o białych wnętrzach, łączy stare budynki historyczne łącznikami ze szkła i stali. Bardzo udana aranżacja architektoniczna.

Greifswald jest niewielkim miastem położonym nad rzeką Ryck. Są tu ślady miasta pomorskiego z okresu Hanzy i Księstwa, z czasów szwedzkich i pruskich. Bez wątpienia warte jest spaceru. Jego kolejny w historii renesans nastąpił po 1990 r.

Na cokole pomnika, poniżej postaci księcia Warcisława IX umieszczono medalion z popiersiem Heinricha Rubenowa – burmistrza miasta i pierwszego rektora uniwersytetu, doktora prawa, absolwenta uniwersytetów w Rostocku i Erfurcie.

To były silne motocykle. Przytacza się anegdotę, że ze swoją mocą 17-19 KM mógł być z powodzeniem zaprzężony do pługa i orać pole. I może coś w tym jest...

Przywędrował prawdopodobnie do Europy Zachodniej wraz z rycerstwem w czasie wypraw krzyżowych. Stał się elementem europejskiej heraldyki, schodząc z tarcz rycerskich, na których był znakiem zakutych w zbroje po czubek głowy wojów.

Znalazły na moście swoje miejsce wyznania miłości wypisane farbą na balustradzie i miłość do niej „przypięta”. Nie jest ich oszałamiająco dużo. Jak wszędzie, odezwały się słowa przygany i słowa zachwytu...

We wrześniu 2012 r. weszły na most Milvio porządkowe siły z sekatorami do metalu i odcięły girlandy. Miasto powiedziało kłódkom miłości na moście Milvio: Addio!

Katedra ma wystawną dekorację rokokową, ale nagromadzenie elementów nie powoduje zamętu. Panuje wyjątkowa, niczym niezakłócona harmonia. Każdy obraz, ornament, rzeźba mają tu nieprzypadkowe miejsce.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!