Halina Puławska Artykułów: 453
Lubię wracać do domu z podróży.
Lubię podróż planować, a gdy przychodzi do wyjazdu zastanawiam się, co mnie tak goni po świecie.
Lubię bose spacery plażą. Lubię szum fal morskich i kolory morza.
Lubię wracać do znanych mi miejsc, które lubię…
Lubię jeździć koleją i prowadzić samochód.
Lubię góry – oglądać, nie lubię wdrapywać się na nie.
Lubię patrzeć z góry… na widnokrąg bez kresu.
Lubię gwar ulicy i ciszę pól i ogrodów, lubię klimat kafejek i atmosferę muzeów.
Lubię samotne podróże, robię co chcę, zawracam w pół drogi lub dążę do celu do utraty tchu – podróż to wolność.
Nie cierpię się pakować, zwykle jednego jest za dużo, drugiego za mało, i zawsze zbyt ciężko.
Szczerze nienawidzę kataru i komarów.
Co jeszcze chciałabym zobaczyć? Kubę i Amerykę Łacińską. Póki co obrabiam mój ogródek i szykuję się do zimowego snu – nie jeżdżę na nartach.
Sieć jest koncepcją Oscara Farinettiego, piemonckiego biznesmena, a jej ideą jest zrzeszenie małych, regionalnych wytwórców zdrowej żywności i stworzenie łańcucha jej dystrybucji, promocja zdrowej kuchni i jedzenia w duchu slow.
Na Eskwilinie znajdują się najstarsze, pochodzące z IV wieku kościoły, wyrosłe na miejscu domowych oratoriów czy świątyń pierwszych chrześcijan. Zatrzymamy się w dwu z nich: św. Pudencjany (Santa Pudenziana) i św. Praksedy (Sant Prassede).
Dzielnicę zaczęto budować na polecenie Benito Mussoliniego w drugiej połowie lat 30. ubiegłego wieku, gdy padła z jego strony propozycja organizacji światowej wystawy, która jednocześnie miała uświetnić obchody 20. rocznicy „rewolucji faszystowskiej” 1922 r.
W kościele św. Konstancji znajdują się najstarsze chrześcijańskie mozaiki z IV w. Powstały w przełomowym okresie przejścia od pogaństwa ku chrześcijaństwu, gdy funkcjonować zaczynała nowa wiara a obecne były wokół antyczne wzorce.
Nazwa kwartału pochodzi od jej twórcy, artysty i architekta Gino Coppedé, który zaprojektował to cudo i zbudował je w latach 1913-27. Zawiera się na zbiegu ulic Via Tagliamento, Via Arno i biegnącej skosem Via Dora, a jej sercem jest Plac Mincio.
Widoczna dookoła z terenu stoczni architektura przemysłowa, ciche teraz i smutne pochylnie Wulkan i Odra, elewator, port... mają niezaprzeczalny, zakorzeniony w szczecińskim krajobrazie urok.
Kunsztownie rzeźbione figury – ludzkie, zwierzęce, baśniowe czy alegoryczne miały prowadzić statek szczęśliwie po wodach. Miały odstraszać, wypatrywać lądu.
Vitus Bering rowadził dwie ekspedycje morskie, leżące w planach cara Piotra Wielkiego. W trakcie pierwszej wypłynął z Kamczatki ku północy na wody arktyczne, udowadniając tym samym, że Azja i Ameryka nie łączą się lądem.
Żaglowce cumowały przy nabrzeżach, jachty, łódki i motorówki krążyły po Odrze, atrakcje wesołego miasteczka drenowały kieszenie rodziców, punkty handlowe i gastronomiczne zapewniały wikt (nie zawsze za rozsądną cenę)...
Życia i historii wiejskiej społeczności polskich Rzędzin i niemieckiej Nassenheide nie da się rozdzielić. Przenikają się w sferze materialnych pozostałości przedwojennych zabudowań, tkwią w opowieściach osadników...

