Halina Puławska Artykułów: 453
Lubię wracać do domu z podróży.
Lubię podróż planować, a gdy przychodzi do wyjazdu zastanawiam się, co mnie tak goni po świecie.
Lubię bose spacery plażą. Lubię szum fal morskich i kolory morza.
Lubię wracać do znanych mi miejsc, które lubię…
Lubię jeździć koleją i prowadzić samochód.
Lubię góry – oglądać, nie lubię wdrapywać się na nie.
Lubię patrzeć z góry… na widnokrąg bez kresu.
Lubię gwar ulicy i ciszę pól i ogrodów, lubię klimat kafejek i atmosferę muzeów.
Lubię samotne podróże, robię co chcę, zawracam w pół drogi lub dążę do celu do utraty tchu – podróż to wolność.
Nie cierpię się pakować, zwykle jednego jest za dużo, drugiego za mało, i zawsze zbyt ciężko.
Szczerze nienawidzę kataru i komarów.
Co jeszcze chciałabym zobaczyć? Kubę i Amerykę Łacińską. Póki co obrabiam mój ogródek i szykuję się do zimowego snu – nie jeżdżę na nartach.
Szczecin będzie gospodarzem finału Regat po raz drugi. Po raz pierwszy gościł flotę żaglowców w 2007 r. i wspomnienia tego żeglarskiego święta potęgują oczekiwanie na pierwsze żagle, które pojawią się już 2 sierpnia.
Północna i środkowa część puszczy jest najbardziej wywyższona i pofałdowana, o zróżnicowanej rzeźbie terenu, z wysokimi i stromymi wzgórzami poprzecinanymi wąwozami i dolinami, przez które płyną leśne rzeczki i strumienie.
Usytuowany na wzgórzu ponad jeziorem Slots królewski zamek w Kolding (Koldinghus) przypomina twierdzę. Ma przeszłość jako królewska rezydencja i forteca, która od połowy XIII w. stała na straży południowej granicy Królestwa Danii.
Tylko z tej perspektywy zajrzeć można do wypełnionej niby śmietaną czaszy Stadionu Narodowego. Turyści, a zapewne i rodowici warszawiacy, zaopatrzeni w plan Warszawy, podziwiać mogą jej ogrom i topografię.
Kamienie runiczne z Jelling stoją tuż przed wejściem do romańskiego kościoła, wybudowanego w miejscu pierwszej świątyni ufundowanej przez króla Haralda. Kościół stoi pomiędzy dwoma kopcami, pomnikami historii Danii.
To piękny, dziki teren, wymagający chodzenia niemal na paluszkach. Cisza jest dojmująca, a w niej, ptasie śpiewy i nawoływania słyszy się jak z nastawionego na full odbiornika. Czasem ptaki można dojrzeć wśród zarośli rozlewiska.
Aranżację Jasnych Błoni – nazwanych na cześć darczyńcy Quistorp Aue – rozpoczęto w latach 1924-27 r., gdy trwała budowa gmachu Urzędu Prowincji. Planty zaprojektował Karl Weishaupt, który od 1921 r. zajmował stanowisko architekta miasta.
Te pierwsze zwiastuny wiosny mają maleńkie cebulki, a ileż w nich siły. Obfite opady śniegu były dla nich zbawieniem i ochroną. Pod śniegową pierzyną zapadły w stan hibernacji, a teraz odsłaniają się w takiej samej, jak przed miesiącem, krasie.
Jej samodzielność, zainteresowania zielarstwem, właściwościami leczniczymi roślin, kąpiele, wyjazdy na procesy, otaczanie się zwierzętami i rozmowy z nimi... wszystko to znalazło się w 74 zarzutach, które jej postawiono.
W 1946 r., w którym 24 września odnaleziono pod gruzami zamurowaną kryptę, rozpoczyna się ciąg dalszy historii losu nekropolii Gryfitów o kryminalnym wydźwięku. Poniewierające się luzem prochy i kości...

