Halina Puławska Artykułów: 456

Avatar photo

Lubię wracać do domu z podróży.
Lubię podróż planować, a gdy przychodzi do wyjazdu zastanawiam się, co mnie tak goni po świecie.
Lubię bose spacery plażą. Lubię szum fal morskich i kolory morza.
Lubię wracać do znanych mi miejsc, które lubię…
Lubię  jeździć koleją i prowadzić samochód.
Lubię góry – oglądać, nie lubię wdrapywać się na nie.
Lubię patrzeć z góry… na widnokrąg bez kresu.
Lubię gwar ulicy i ciszę pól i ogrodów, lubię klimat kafejek i atmosferę muzeów.
Lubię samotne podróże, robię co chcę, zawracam w pół drogi lub dążę do celu do utraty tchu – podróż to wolność.

Nie cierpię się pakować, zwykle jednego jest za dużo, drugiego za mało, i zawsze zbyt ciężko.
Szczerze nienawidzę kataru i komarów.

Co jeszcze chciałabym zobaczyć? Kubę i Amerykę Łacińską. Póki co obrabiam mój ogródek i szykuję się do zimowego snu – nie jeżdżę na nartach.

Artykuły:

Vitus Bering rowadził dwie ekspedycje morskie, leżące w planach cara Piotra Wielkiego. W trakcie pierwszej wypłynął z Kamczatki ku północy na wody arktyczne, udowadniając tym samym, że Azja i Ameryka nie łączą się lądem.

Żaglowce cumowały przy nabrzeżach, jachty, łódki i motorówki krążyły po Odrze, atrakcje wesołego miasteczka drenowały kieszenie rodziców, punkty handlowe i gastronomiczne zapewniały wikt (nie zawsze za rozsądną cenę)...

Życia i historii wiejskiej społeczności polskich Rzędzin i niemieckiej Nassenheide nie da się rozdzielić. Przenikają się w sferze materialnych pozostałości przedwojennych zabudowań, tkwią w opowieściach osadników...

Szczecin będzie gospodarzem finału Regat po raz drugi. Po raz pierwszy gościł flotę żaglowców w 2007 r. i wspomnienia tego żeglarskiego święta potęgują oczekiwanie na pierwsze żagle, które pojawią się już 2 sierpnia.

Północna i środkowa część puszczy jest najbardziej wywyższona i pofałdowana, o zróżnicowanej rzeźbie terenu, z wysokimi i stromymi wzgórzami poprzecinanymi wąwozami i dolinami, przez które płyną leśne rzeczki i strumienie.

Usytuowany na wzgórzu ponad jeziorem Slots królewski zamek w Kolding (Koldinghus) przypomina twierdzę. Ma przeszłość jako królewska rezydencja i forteca, która od połowy XIII w. stała na straży południowej granicy Królestwa Danii.

Tylko z tej perspektywy zajrzeć można do wypełnionej niby śmietaną czaszy Stadionu Narodowego. Turyści, a zapewne i rodowici warszawiacy, zaopatrzeni w plan Warszawy, podziwiać mogą jej ogrom i topografię.

Kamienie runiczne z Jelling stoją tuż przed wejściem do romańskiego kościoła, wybudowanego w miejscu pierwszej świątyni ufundowanej przez króla Haralda. Kościół stoi pomiędzy dwoma kopcami, pomnikami historii Danii.

To piękny, dziki teren, wymagający chodzenia niemal na paluszkach. Cisza jest dojmująca, a w niej, ptasie śpiewy i nawoływania słyszy się jak z nastawionego na full odbiornika. Czasem ptaki można dojrzeć wśród zarośli rozlewiska.

Aranżację Jasnych Błoni – nazwanych na cześć darczyńcy Quistorp Aue – rozpoczęto w latach 1924-27 r., gdy trwała budowa gmachu Urzędu Prowincji. Planty zaprojektował Karl Weishaupt, który od 1921 r. zajmował stanowisko architekta miasta.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!