Małgorzata Raczkowska Artykułów: 359
Podróżuję od kiedy pamiętam. Najpierw z rodzicami jeździłam na bliższe i dalsze wycieczki, kiedy jeszcze ani granice nie były otwarte, ani samochód nie należał do przedmiotów codziennego użytku. W czasach studenckich jeździłam w góry, lub stopem po Europie. A potem dalej i dalej. Z biegiem lat coraz bardziej cenię sobie kameralne podróżowanie. Nie musi być nawet daleko, ale fajnie gdy na końcu drogi znajdzie się jakiś ciekawy cel…
To jeden z nowych i najatrakcyjniejszych ośrodków narciarskich w Republice Czeskiej, posiadający najbardziej stromą w tym kraju trasę zjazdową. Czarną – oczywiście.
I jakież było moje zdumienie, gdy rzeczywistość przerosła oczekiwania. Ośrodek Górski Czarna Góra podobał mi się bardzo, najbardziej chyba w Sudetach! No, może ustępuje Szrenicy, ale i góra tam wyższa i tradycje wiekowe.
Trasy są krótkie i łatwe, w sam raz do nauki jazdy na nartach. Jeżdżący nieco sprawniej szybko się tu znudzą. Tak mi się wydaje… A jednak Zieleniec wypromował się na jeden ze znaczniejszych ośrodków zimowych w kraju.
Targi Import Shop prezentują sztukę ludową i rzemiosło artystyczne z najbardziej egzotycznych zakątków świata, ale również z państw europejskich. To niespotykana nigdzie indziej impreza lansująca koncepcję „globalnego rynku dla lokalnych produktów”.
Mauzoleum - pomnik drugiej bitwy pod Tannenbergiem Niemcy obrócili w gruzy w 1945 roku cofając się przed Armią Czerwoną: chcieli uchronić je przed zbezczeszczeniem przez Rosjan. Lew pozostał...
Kruchta zwieńczona jest cebulastym hełmem. Wieżyczka na sygnaturkę ma także cebulasty hełm latarnią. Obie cebule pokryte są drobniutkim gontem, raczej niespotykanym u nas na nizinach, częstym za to w Karpatach na rumuńsko-ukraińskim pograniczu.
Kopa Cwila jest też najstarszą z ursynowskich gór, powstała w latach siedemdziesiatych, podczas budowy pierwszego osiedla tej ogromnej dzielnicy o nazwie Koński Jar.
Historia niecodziennej nazwy sięga średniowiecza. W XIV w. tutejszy las Krzyżacy przekazali miastu Chojnice zwalniając go od podatku. Wtedy to ponoć zyskał nazwę „Wolność”.
Wioska leży nad jeziorem Kosobudno, które od zachodu łączy się z rozległym jeziorem Dybrzk i z którego na południe wypływa Brda. Jest doskonałym przystankiem na kajakowym szlaku, a pewnie i dobrym miejscem na spokojny wypoczynek.
Kościół zbudowano w miejscu, gdzie na przełomie X i XI wieku mieszkał św. Świerad. Benedyktyn, pustelnik, kaznodzieja, urodzony gdzieś tu, w pobliżu, nad Dunajcem. Wiadomo o nim niewiele, być może był uczniem św. Wojciecha…

