Waldemar Rusek Artykułów: 302
Mieszkam od urodzenia w Kaliszu. Ze względu na położenie miasta pośrodku Polski, ba w środku trójkąta Poznań – Łódź – Wrocław, w odległości od każdego po 110 km, łatwo mi zwiedzać Polskę.
Gdyby zakreślić promieniami 50 km Polskę to wszędzie byłem. Mam dwie pasje. Jedna to fotografia, a druga to podróże. Dziś mam trzeci aparat fotograficzny, cyfrowy, model PANASONIC DMC TZ- 6. Po zrobieniu zdjęć jestem zaaferowany tak jak gracz w totolotka, nigdy nie wiadomo co wyjdzie i ile zdjęć się uda. Tak, co wyjdzie na fotce, bo dopiero na komputerze widać jakąś śmieszną sytuację na przypadkowym zdjęciu.
Robiąc zdjęcia zacząłem podróżować zbierając fotoreportaże i opisy odwiedzonych miejsc. Najpierw po Polsce, a potem był Wiedeń itd. Ostatnio spodobały nam się Bałkany. Bałkany są od Chorwacji do Bułgarii z Grecją, ale bez Włoch. Ludzie są życzliwi, ciepły klimat (pogoda) i dużo jest państw z wieloma zwyczajami. Byliśmy już w Bułgarii, Chorwacji oraz Bośni i Hercegowinie. Jeszcze tam wrócimy do innych państw.
Moje motto to: nie przejmuj się niczym dziś, bo jutro może być jeszcze gorzej. Łatwiej z tym pokonywać wszelkie trudności.
Obecnie siedziba Leszczyńskich i Sułkowskich nazywana jest perłą baroku polskiego. Zamek pełni funkcje centrum hotelowo-konferencyjnego. Nie jest muzeum ale jego wnętrza są udostępniane do zwiedzania.
Wrocław jest wysoko klasyfikowany w różnych rankingach. Jest w pierwszej setce na świecie w kategorii „Najlepsze miasto do życia”. W roku 2016 był Europejską Stolicą Kultury a od roku 2019 jest Miastem Literatury UNESCO.
Zastanawiałem się kto wpadł na pomysł żeby je ustawiać w różnych miejscach. W różnych bo widziałem je i na słupie od lampy, na parapecie okna, na schodach, a jedna krasnalka w ciąży stała przed naszym hotelem.
Na 33 hektarach mieszka ok. 14 tys. zwierząt. Wchodząc na teren ogrodu, za ogrodzeniem zostawiasz szkołę, pracę, dom... Liczy się tylko żeby iść z kierunkiem zwiedzania i nie przeoczyć żadnego wybiegu czy klatki.
Miasto leży na wzgórzach. Na jednym z nich jest twierdza zbudowana w XIII w i przebudowana później. Jest jedną z największych zachowanych w Albanii. W jej murach znajduje się muzeum militariów z okresu II wojny światowej.
Gjirokastra nosi nazwę miasta-muzeum, a zawdzięcza to kamiennym domom starówki pokrytymi szarymi łupkami. Słynie też z muzeum ulokowanego jakoby w rodzinnym domu komunistycznego dyktatora Envera Hodzy.
Tirana, stolica Albanii, ma niewiele zabytków, dlatego na zwiedzanie wystarczy jeden dzień. Miasto jest pełne kontrastów, ale rozwija się bardzo szybko i zmienia praktycznie z dnia na dzień.
Albańczycy od roku 2014 starają się o wejście do Unii Europejskiej. Zmieniają ustawy, zaczęli segregować śmieci, mają na tablicach rejestracyjnych aut miejsce na logo Unii. Ale nadal buduje się domy bez pozwolenia...
Pewnie nie każdy chciałby w nim mieszkać ze względu na otoczenie. Ale w Albanii ze względu na brak serwisów samochodów, brak części samochodowych i stacji paliwowych, może to się przydać.
Miasto zachowało charakter osmański. Labirynty uliczek, małe sklepiki, warsztaty, punkty usługowe i restauracje. Nie ma dwóch jednakowych domów.... Większość dachów jest pokryta łupkami.

