Między Luksorem i Asuanem znajdują się trzy miejscowości w których zatrzymują się statki: Esna ze świątynia boga Chnuma, Edfu ze świątynią Horusa i Kom Ombo ze świątynią poświęconą dwu bogom: krokodylowi Sobkowi i Horusowi.
Trzeba pamietać, cudów starożytnej architektury zarówno w Karnaku, jak i Luksorze mogłoby stać więcej, gdyż przetrwały wieki, ale zostały wywiezione i zdobią dziś Londyn, Paryż, Stambuł, a mniejsze fragmenty zabytków – zagraniczne muzea.
W ostatnim na południu Egiptu mieście, do którego mogą dopływać Nilem statki, Asuanie, trzeba odwiedzić znajdującą się na kamiennej wysepce na zalewie między Małą i Wielką Tamą świątynię Izydy.
Ruch panuje tu niemal taki, jak na ulicy Marszałkowskiej w Warszawie. Co chwila mijamy jakiś kilkupokładowy statek wycieczkowy, albo któraś z jednostek szybszych od naszego „Sapphira” wyprzedza go, lub on pozostawia słabszych w tyle.
Na ledwo wystających ponad powierzchnię wody skałach są setki fok. Gdy są głodne, wskakują do oceanu aby złowić rybę, ale najbardziej lubią wylegiwać się w słońcu. I nie przeszkadza im obserwowanie ich życia przez ludzi.
To miasto uważane jest za jedno z najpiękniejszych na świecie. Stolica parlamentarna Republiki Południowej Afryki, położonej amfiteatralnie nad oceanem i jego zatokami oraz wokół i na zboczach Góry Stołowej.
Widok jest fantastyczny. Wydaje się, że woda za chwilę zaleje i zmiecie położone na zboczach domy. Ale to złudzenie – tylko białe jak śnieg i gęste jak wata chmury powstałe ze zderzenia chłodnego powietrza atlantyckiego z ciepłym znad Oceanu Indyjskiego.
Przejechałem kawał tego wybrzeża zapoznając się z tym, co już wybudowano, co powstaje oraz... dziesiątkami kilometrów nadmorskiej pustyni i plaż, na których dopiero w przyszłości powstać mają kolejne hotele i ośrodki wypoczynkowe.
W miejscu tym, na przestrzeni kilkuset kilometrów wzdłuż morskiego brzegu, znajduje się niezniszczona rafa koralowa z bogactwem egzotycznej flory i fauny, a więc podwodny raj dla nurków. Teren dookoła jest dziewiczy, hotele i ośrodki wypoczynkowe budowane są na razie w znacznej odległości jeden od drugiego.
Na północ od Cytadeli u stóp gór Muqattan znajduje się Miasto Umarłych – jedna z najbardziej niezwykłych dzielnic Kairu. Tworzą ją dwa bardzo stare i rozległe cmentarze, które zamieszkuje obecnie ponad trzy miliony ludzi.
