W pomieszczeniach po kasynie funkcjonuje kawiarnia „Zdrojowa” zapewniająca kuracjuszom zabawę przy muzyce. W okresie międzywojennym było to miejsce spotkań elit i kuracjuszy.
W 1852 roku w Ciechocinku wybuchła epidemia cholery. Uzyskano wtedy zgodę na odprawianie nabożeństw. Obok nauki religii miały być udzielane wskazówki jak postępować w razie zarazy.
Kościół w Nieszawie zbudowany został w tak zwanym stylu gotyku nadwiślańskiego. Charakterystyczne dla tego stylu były kościoły dwunawowe lub bazyliki z niskimi nawami bocznymi. Kościół jest murowany z czerwonej cegły.
Dzisiaj warzelnia produkuje sól, ale pełni też rolę muzeum. Znaleźć w nim można przedmioty związane z warzelnictwem, oraz początkami uzdrowiska. Zgromadzono tu sporo ciekawych eksponatów.
Słońsk znany był dobrze już w XII wieku. Istniały tam jakieś słone źródła i stąd ta nazwa. Mieszkańcy wsi od zamierzchłych czasów prymitywnymi sposobami warzyli sól na domowy użytek.
Cerkiew nosi wezwanie św. Michała Archanioła. Ze względu na niepowtarzalne walory architektoniczne – jest jedyną taką w Europie – zaliczana jest do najcenniejszych zabytków Ciechocinka.
Prowadzący pojazd pełni zarazem funkcję przewodnika. Opowiada o najciekawszych miejscach. Trasa przejazdu prowadzi przez najważniejsze uliczki miasta i obiekty warte uwagi. Omnibus podjeżdża pod sanatorium czy hotel i rusza w objazd.
Na wzgórzu sterczą ruiny starego zamku. Starożytny gródek wzniesiono prawdopodobnie już w XI wieku. Miejsce pod budowę zostało bardzo dobrze wybrane, bo na cyplu skalnym wcinającym się w dolinę Wisły i wysoko górującym nad okolicą.
Miasto ma ciekawą historię i sporo zabytków. Najważniejszym jest gotycki kościół farny z 1428 roku, ale też fajne muzeum Władysława Noakowskiego. Dużą atrakcję stanowi prom łączący brzegi Wisły.
W 1454 roku w Nieszawie Kazimierz Jagiellończyk wydał słynne statuty nieszawskie, gruntujące zgubną w przyszłości „złotą wolność” szlachecką. Tym najbardziej zasłynęło niewielkie dziś miasteczko nad Wisłą.
