Wyszukiwna fraza: sanktuaria maryjne

Parafia w Zagórzu, bieszczadzkiej miejscowości nad rzeką Osławą istnieje ponad 250 lat. Kościół zbudowano w połowie XVIII wieku w stylu późnobarokowym. Już od głównego wejścia uwagę zwraca barokowy ołtarz główny.

Początki sanktuarium wiążą się z pierwszą narodową chorwacką pielgrzymką do Francji. W jej trakcie pątnicy przybyli do Lourdes, do sanktuarium Matki Bożej w pięćdziesiątą rocznicę objawień.

Dla mnie najwspanialszy był nastrój. Przestrzeń pusta, a nie surowa. Dekoracja wnętrza inspirowana sztuką bizantyjską i prawosławną. Światło sączące się zewsząd, ale nie ostre. Cała budowla jakby schodząca do podziemia, a lekka i prześwietlona.

Dla mnie to punkt docelowy wycieczki. Dla innych – cel pielgrzymki. A dla wielu na pewno – punkt wypadowy do wędrówki przez Alpy Julijskie. Te włoskie (Alpi Giulie) i te słoweńskie (Julijske Alpe). Wszak i tu granic już nie ma.

Sanktuarium powstało w miejscu, w którym nawrócony na chrześcijaństwo Indianin Juan Diego miał cztery objawienia ciemnoskórej, w długiej błękitnej szacie, Najświętszej Marii Panny. Nazwano ją później Matką Boską z Gwadelupy.

Miejscowi wierni pragnęli widzieć tu kopię obrazu Pani Gietrzwałdzkiej. W 1993 roku wybudowana została kapliczka z figurą Matki Bożej Niepokalanej na wzór objawień Gietrzwałdzkich...

Ikona została nazwana Kazańską, gdyż jej pierwszy wizerunek znaleziono w Kazaniu nad Wołgą po zdobyciu tej stolicy chanatu tatarskiego w 1552 roku przez wojska cara Iwana IV Groźnego.

Są wśród domy murowane, są drewniane, niektóre powstały na przełomie XIX i XX wieku, mają więc już ponad sto lat. Nad tym wszystkim dominuje architektoniczny nieład, choć układ urbanistyczny miasteczka zachował się od XVI wieku.

W tutejszej farze odbył się w roku 1422 ślub sędziwego króla Władysława II Jagiełły i młodziutkiej księżny Sofi Holszańskiej, późniejszej matki królów. W kościele tym ochrzczony został też Adam Mickiewicz.

W środku, na ścianach uwagę przykuwają dziesiątki jeśli nie setki obrazów i obrazków różnej wielkości. To wota dla Maryi w podzięce za uratowanie z morskich odmętów. Każdy obrazek opowiada osobną historię cudu...

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!