Być może to już ostatnie moje podrygi w zdobywaniu górskich szczytów. Dopóki jednak nogi noszą, trzeba próbować. Próba „zdobycia” La Rosetty (2743 m n.p.m.) wydawała się niezbyt możliwa. Opis w przewodniku trochę odstraszał…
Pokrytą wiecznym śniegiem Dziewicę – po niemiecku Jungfrau, 4 158 m n.p.m. – widzę zewsząd. Z pokoju hotelowego w Interlaken, placów i ulic tego alpejskiego kurortu. To cel mojej dzisiejszej podróży.
W tym sezonie na słowackie stoki będzie można? polecieć samolotem. 8 grudnia 2011 r. wystartują regularne połączenia lotnicze z Warszawy i Gdańska do Popradu. Samoloty będą latać z obu tych miast dwa razy w tygodniu – w czwartki i w niedziele.
W całym miasteczku próżno szukać eleganckich i drogich hoteli, na przyjezdnych czekają tanie hostele, kameralne guest housy czy drewniane bungalowy pokryte liśćmi bananowca, ustawione wprost na nad wodą.
Altipiano delle Pale di San Martino wznosi się na wysokości 2600 m n.p.m. Jest to wysokogórskie plateau o niespotykanym gdzie indziej urozmaiceniu terenu i ogromnej powierzchni. Krajobraz jest dziki i czasem ponury...
Arłamów. Nazwa owiana kiedyś tajemnicą: ci, którzy pamiętają czasy peerelu być może kojarzą ją z rządowym ośrodkiem wypoczynkowym, zamkniętym dla gawiedzi. Ci, którzy pamiętają stan wojenny wiedzą, że tu właśnie internowany był Lech Wałęsa.
Gold Coast to szóste co do wielkości miasto Australii, znajdujące się w stanie Qeensland. To jedno z najczystszych, najbogatszych i najczęściej odwiedzanych, nie tylko przez turystów ale też samych Australijczyków, miejsc na całym kontynencie.
Mumlavsky Vodopád jest jednym z piękniejszych w Karkonoszach. Jest znanym celem wycieczek w zachodniej części Karkonoskiego Parku Narodowego. Ma wysokość 9 m, a jego kocioł jest głęboki na 6 m.
Południowe i południowo-wschodnie tereny Istrii są bardzo piękne. Linia brzegowa jest fantastycznie postrzępiona. Wąskie i długie półwyspy wdzierają się w morze. Duże i małe zatoki wdzierają się w ląd. Wyspy sterczące z morza i ładne plaże przykuwają wzrok.
Mam w Bieszczadach taką ulubioną trasę – pętelkę, którą przechodzę co kilka lat. Ta pętla ma dwie wady: zaczyna się dwugodzinnym bardzo stromym, choć widokowym podejściem, kończy równie długim, w dodatku strasznie nudnym zejściem. Sam środek jest super.
