To miejsce dla tych, którzy nie mogą doczekać się pierwszych zjazdów. Na co dzień jednak to ośrodek dla początkujących, z jednym stokiem, dobrym do nauki jazdy na nartach i snowboardzie.
Szlak nie jest trudny. Niektórzy twierdzą, że jest on mało atrakcyjny… no może pod względem panoramicznym, bo wysokie góry są mniej widoczne. W zamian znajdziemy tu kilka pięknych polanek z szałasami.
Po uruchomieniu kolejek i tras Arosa-Lenzerheide będzie największym terenem narciarskim w Gryzonii i stanie się jednym z 10 największych i najatrakcyjniejszych w Szwajcarii.
Zachodni brzeg jeziora jest obszarem chronionym, dość dzikim. Wiedzie wzdłuż niego spacerowa ścieżka z ławeczkami, ustawiono też kilka tablic edukacyjnych. To z jednej z nich dowiedziałam się, że szwajcarskie mówią wak wak wak...
Trasa cały czas łagodnie się wznosi. Pod stokiem Bobrowca ukazuje się Polana Chochołowska. Ponad nią wznosi się ośnieżony Wołowiec, Rakoń i Grześ. Z tyłu niesamowicie piękny Kominiarski Wierch.
Schronisko istnieje od 1878 roku. Taka data widnieje nad głównym wejściem. Zbudował je najprawdopodobniej Josef Rübartsch, brat Heinricha, odkrywcy Gór Orlickich i Zieleńca.
Jest tu ładny i kompletny późnobarokowy ikonostas z archaicznymi carskimi wrotami oraz kolekcja ikon o charakterze muzealnym. Ikony ze Szczawnika można też oglądać w muzeum w Nowym Sączu.
Na Stoły poprowadzono pierwszy znakowany szlak turystyczny Tatr Zachodnich. Wytyczył go własnoręcznie Mieczysław Karłowicz w 1892 roku. To szlak niebieski. Jest dość stromy, ale ścieżka poprowadzona w zakosy ułatwia wejście.
Letniskowa miejscowość znajduje się na wyspie Wolin, miedzy brzegiem Bałtyku a Zalewem Kamieńskim. Położeniu między wodami tych akwenów wieś zawdzięcza obecną nazwę.
Przegląd 12 najważniejszych atrakcji Entlebuch znalazłem na… papierowej mapce – podkładce pod talerze podczas obiadu w restauracji w wiosce Bramboden, słynnej zresztą z wypalania węgla drzewnego...
