Ostatnio dodane artykuły z kategorii: Aktywnie

W pogoni za wrażeniami można sobie zafundować niezłą frajdę zwiedzając Paryż metrem – czyli zwiedzając metro. I może się to stać obsesją.

Krzesławice to skansen pośród miejskiego krajobrazu. Były plany, aby we wsi założyć prawdziwy skansen, ale nie zostały one zrealizowane. Sprowadzono tylko drewniany kościół z Jawornika...

Wielki Meteoron czyli klasztor Przemienienia Pańskiego został zbudowany w miejscu zwanym „Szeroką Skałą”. Jest to najwyższa i najdalej wysunięta skała w dolinie. To klasztor męski a prowadzi do niego 115 schodów.

Zwiedzanie rozpoczyna się przechodząc pałacowymi schodami na I piętro i mijając pomnik cara Aleksandra II. Następnie poznajemy kolejno dzieła z poszczególnych okresów sztuki rosyjskiej poczynając od ikon. Ich zbiór jest tu ogromy.

Bywalców Ischgl, którzy uważają, że znają już każdy zakątek Silvretta Areny, czeka miłe zaskoczenie. Pod koniec grudnia 2013 r. zacznie jeździć nowa kolejka „Piz Val Gronda”, która w jednej gondoli przewiezie 150 osób na wysokość 2812 m n.p.m.

Do monastyrów zbudowano schody, aby umożliwić zwiedzanie. Są to prawdziwe muzea sztuki bizantyńskiej. Znajdziemy w nich piękne ikony, stare manuskrypty, niepowtarzalne mozaiki i freski i wiele innych eksponatów.

W 1880 roku, w pięknym i starannie utrzymanym Parku Zdrojowym zbudowano tak zwany wówczas „kursal”. To drewniany pawilon w stylu szwajcarskim, z krytą galerią spacerową, z pijalnią wód mineralnych oraz własnym źródłem solankowym.

W pomieszczeniach po kasynie funkcjonuje kawiarnia „Zdrojowa” zapewniająca kuracjuszom zabawę przy muzyce. W okresie międzywojennym było to miejsce spotkań elit i kuracjuszy.

Autorka: Anna Ochremiak

Wreszcie czasy PRL: kombinat, który miał spowodować, że inteligencję Krakowską zdominuje klasa robotnicza. Za bramę wejść nie wolno, ale dwa stojące po stronie miasta gmachy budzą respekt.

Autorka: Anna Ochremiak

Jedziemy, w prawdziwych narciarskich butach, prawdziwych, choć specjalnie spreparowanych nartach, po igielitowym chodniku, który przesuwa się pod stopami. Śmieszna zabawa, na pewno dobry trening przed wyjściem na stok.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!