Urokliwa i leżąca na uboczu miejskich uciech spokojna Skye jest miejscem, z którego młodzi uciekają, a społeczność stanowią głównie starsi. Miejsc noclegowych mało, co w naturalny sposób reguluje najazd turystów.
Twierdza Kłodzko to jeden z największych obiektów warownych z przełomu XVII i XVIII wieku. Ten majstersztyk wiedzy strategicznej, stworzony przez wybitnych fortyfikatorów, nigdy nie został należycie wykorzystany.
Z zamkiem sąsiaduje niewielki park z amfiteatrem, w którym co roku na przełomie czerwca i lipca ma miejsce Lubuskie Lato Filmowe – najstarszy polski, a od dawna już międzynarodowy festiwal. Jego historia sięgająca już pół wieku.
Obok wejścia na teren Zamku zobaczyłem afisze, zachęcające do obejrzenia nowej, okolicznościowej ekspozycji na 100-lecie niepodległości. Informują o odbywającej się wewnątrz wystawie: „Piotrkowskimi ścieżkami do Niepodległości. Legiony Polskie w Piotrkowie 1914-1917”.
Podobno jest w Polsce kilkanaście schronów przeciwatomowych ale w Kaliszu jest najlepiej zachowany. Powstał w latach sześćdziesiątych po tak zwanym kryzysie kubańskim. A dokładnie rozpoczęto budowę w roku 1957.
Podczas wykopalisk odkryto niezwykły pochowek. W okutej żelazem trumnie znajdowały się szczątki kogoś bardzo znaczącego. To prawdopodobnie grób Magnusa, który przywiózł ze sobą rodowy herb: dwunogiego smoka – Wywernę.
Górne miasto to właściwie dawna forteca, która rozpościera się na płaskim wierzchołku wzgórza Toompea. Dla przybyszów jest to miejsce, gdzie warto się wspiąć, aby nasycić się panoramicznymi widokami i odpocząć w jednej z tutejszych kawiarni. Na taki spacer zapraszam.
Obecna nazwa twierdzy Suomenlinna została wprowadzona dopiero wraz z ogłoszeniem niepodległości państwa pod koniec I wojny światowej. Wcześniejszą nazwę Sveaborg stosowali Szwedzi, którzy wybudowali twierdzę w XVIII wieku.
Od zamku Nuorenberc, co znaczyło Skalista Góra, rozpoczęła się już niemal 10-wiekowa historia tego tak ważnego w Niemczech miasta. Został on wzniesiony w pobliżu granicy germańsko-słowiańskiej w celach obronnych.
Woda z zamkowej studni uchodziła za leczniczą. A że wielcy mistrzowie i ich wysocy urzędnicy zamieszkali w Malborku cierpieli na kamienie nerkowe (za sprawą niezdrowej wody), kurowali się tutejszą.
