Mury Dubrownika robią one ogromne wrażenie – pną się do góry i opadają ku morzu. Mają około dwóch kilometrów długości. Można na nie wejść i z nich podziwiać panoramę miasta. Można je też oglądać ze wzgórza, na które jedzie kolejka linowa.
Grudziądz ma też swoje mury miejskie, które broniły miasta od strony lądu. Wzniesione na początku XIV w. miały pięć bram: Wodną, Toruńską, Boczną, Łasińską i Zamkową oraz 10 wież. Do dziś zachowała się jedynie Brama Wodna.
Nazwę – Marienburg, czyli Gród Marii – rycerze Zakonu Szpitala Najświętszej Maryi Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie nadali zamkowi i powstającemu wokół miastu na cześć swej patronki. Polska nazwa Malbork, powstała w XVI w.
Urokliwa i leżąca na uboczu miejskich uciech spokojna Skye jest miejscem, z którego młodzi uciekają, a społeczność stanowią głównie starsi. Miejsc noclegowych mało, co w naturalny sposób reguluje najazd turystów.
Twierdza Kłodzko to jeden z największych obiektów warownych z przełomu XVII i XVIII wieku. Ten majstersztyk wiedzy strategicznej, stworzony przez wybitnych fortyfikatorów, nigdy nie został należycie wykorzystany.
Z zamkiem sąsiaduje niewielki park z amfiteatrem, w którym co roku na przełomie czerwca i lipca ma miejsce Lubuskie Lato Filmowe – najstarszy polski, a od dawna już międzynarodowy festiwal. Jego historia sięgająca już pół wieku.
Obok wejścia na teren Zamku zobaczyłem afisze, zachęcające do obejrzenia nowej, okolicznościowej ekspozycji na 100-lecie niepodległości. Informują o odbywającej się wewnątrz wystawie: „Piotrkowskimi ścieżkami do Niepodległości. Legiony Polskie w Piotrkowie 1914-1917”.
Podobno jest w Polsce kilkanaście schronów przeciwatomowych ale w Kaliszu jest najlepiej zachowany. Powstał w latach sześćdziesiątych po tak zwanym kryzysie kubańskim. A dokładnie rozpoczęto budowę w roku 1957.
Podczas wykopalisk odkryto niezwykły pochowek. W okutej żelazem trumnie znajdowały się szczątki kogoś bardzo znaczącego. To prawdopodobnie grób Magnusa, który przywiózł ze sobą rodowy herb: dwunogiego smoka – Wywernę.
Górne miasto to właściwie dawna forteca, która rozpościera się na płaskim wierzchołku wzgórza Toompea. Dla przybyszów jest to miejsce, gdzie warto się wspiąć, aby nasycić się panoramicznymi widokami i odpocząć w jednej z tutejszych kawiarni. Na taki spacer zapraszam.
