Ostatnio dodane artykuły z kategorii: muzea tematyczne
Autor: Adam Gąsior

Pierwszą zabawką wyprodukowaną tutaj była zabawka Inventor, złożona z metalowych części łączonych haczykami. Pięć lat później wymyślono i zastosowano inne łączenie metalowych części – za pomocą śrub i nakrętek.

Most ma konstrukcję kratownicową składająca się na trzy przęsła. Długi jest na 430 metrów, bo nie dość, że spina brzegi rzeki, to jeszcze pozwala pokonać rozległe, ograniczone wałami tereny zalewowe Wisły. Szeroki jest na 9,5 metra.

Ażurowa bania była wyciągana na sam szczyt tuż przed południem i opadała, gdy wybiła dokładnie dwunasta. Na ten znak kapitanowie cumujących w Nowym Porcie statków regulowali precyzyjnie swoje chronometry, by umożliwiały im skuteczną nawigację podczas rejsu.

Autorka: Anna Ochremiak

Piwniczne korytarze porastają grube warstwy czarnej pleśni. To dziękiniej tokajskie wino ma tak niepowtarzalny smak. Bez niej nie byłoby ani tokaju, ani Tokaju. Bo Tokaj dał tokajowi nazwę, a tokaj decyduje o klimacie Tokaju.

Autorka: Zuzanna Grabska

W centrum wsi, na północnych stokach Okrągłej Górki znajdziemy niewielką stację narciarską. Na łagodnych, rozległych stokach najniższych z pasm Beskidów poprowadzono łatwe trasy dla początkujących.

Autorka: Anna Ochremiak

Sporo zagranicznych gości, trochę Bułgarów. Wszyscy wędrują tymi samymi ścieżkami, to w górę, to w dół. Aż trudno uwierzyć, że sto lat temu było to znaczne miasto na handlowym szlaku.

Autorka: Anna Ochremiak

Byki wpisują się w hiszpański krajobraz, zwłaszcza tu, na południu, w Andaluzji. Hoduje się je do walki od stuleci, z wielką dbałością o czystość rasy i doskonałość rodu. Jak w posiadłości La Calera, niespełna godzinę drogi od Sewilli.

Przetaczające się przez Mazury wojny i liczne pożary pozbawiły miasto starej zabudowy. Teraz sympatyczna secesja sąsiaduje tu z surowym neogotykiem, tu i ówdzie tylko rażą wykwity socjalistycznej myśli architektonicznej.

Autorka: Zuzanna Grabska

Żeby zwiedzić kopalnię, musimy udać się na ulicę o pięknej nazwie Szczęść Boże. Tak brzmi górnicze pozdrowienie. Obejrzymy tu ciekawą ekspozycję Muzeum Górnictwa, skansen maszyn parowych, ale przede wszystkim trasę turystyczną.

Autorka: Zuzanna Grabska

Spacer przez XIX i XX-wieczne wyrobiska, czasem prawie na czworakach, przejazd kolejką tunelem, pokaz pracy kombajnów i opowieści przewodnika o górniczej pracy, obyczajach, przesądach, tradycjach – to robi wrażenie.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!