Dziś miasto jest stolicą jednego z najpiękniejszych odcinków śródziemnomorskiego wybrzeża – potężniej bazy turystycznej. A zarazem trzecim pod względem wielkości ośrodkiem miejskim kraju, z wpisanym na Listę Dziedzictwa UNESCO zabytkowym centrum.
Jezioro Borzechowskie Wielkie jest najgłębszym i trzecim pod względem powierzchni na Kociewiu, największym na znajdującym się w tej krainie Pojezierzu Starogardzkim.
Wypoczywać tu można jeżeli nie „na okrągło”, to przynajmniej od wczesnej wiosny do później jesieni. Te walory Hammametu są powszechnie znane. Przy okazji warto zapoznać się także z miejscowymi zabytkami. A jest ich sporo.
Gości przyciąga tu w sezonie letnim przede wszystkim piękna piaszczysta, o długości blisko 12 km plaża, ciągnąca się od samego centrum w kierunku wschodnim. W sumie w mieście i jego pobliżu jest aż 17 plaż...
Centrum miasta stanowi prawie dwukilometrowy deptak, wokół którego znajdują się restauracje, kawiarnie, bary i sklepy. Myśl, by połączyć wszystkie trzy dzielnice kurortu – Sabbiadoro, Pineta i Riviera nadmorskim bulwarem i ścieżką rowerową, jest w trakcie realizacji…
Za bezcen kupowali nadmorskie, mało urodzajne tereny, budowali na nich pensjonaty oraz hotele i zapraszali do nich… swoich byłych pracodawców. Zapewniając im dobry i tani wypoczynek. Tak zaczęła się późniejsza kariera obecnej Alanyi.
Kilometry szerokich, piaszczystych plaż zastawiono tysiącami leżaków. Osiemnastoma tysiącami leżaków. Taki zestaw – parasol plus dwa leżaki – kosztuje od kilkunastu do trzydziestu paru euro. Dziennie – oczywiście.
Nadmorski kurort przyciąga ponad dwustu hotelami, ciepłym morzem, piaszczystymi plażami, rafami koralowymi i bogatym życiem nocnym. Nową atrakcją Hurghady jest Sund City czyli Muzeum rzeźb z piasku.
Gdy tutejszą Starówkę ogląda się „z lotu ptaka” – w praktyce z otaczających to kilkunastotysięczne miasto wzgórz – wygląda ona jak wyspa otoczona murami obronnymi, z widocznymi wieżami kościołów i cytadelą oraz po-austriacką twierdzą Mogren. Stare Miasto wybudowano bowiem na wysuniętym w głąb morza cyplu.
Kurort nosił nazwę Warna-Letowiszte, a w erze Bułgarii socjalistycznej – Drużba (Дружба). Teraz przywrócono mu dawna nazwę: Święty Konstantyn i Święta Helena. Pochodzi ona od nazwy monastyru, w którym nocowali pierwsi letnicy.
