W Orzechowie Morskim jest wysoki klif brzegowy i stąd jego atrakcyjność. Jednak plaża tu malutka i wąziutka, a do tego ozdobiona betonowymi trójrogami. W zamian wczasowicz otrzyma piękne lasy, wydmy, ciszę i spokój.
Ciekawostką jest, że popularna Śnieżka znalazła się dopiero na dziesiątym miejscu, a Źródło Łaby nie znalazło się na liście 21 najpiękniejszych miejsc. Turystów zauroczyły mniej zatłoczone, romantyczne zakątki.
Historia promenady usteckiej sięga końca XIX wieku, kiedy założono park z alejami spacerowymi. Częstym gościem był tu Otto von Bismarck, który lubował się w spacerach i śniadaniach na promenadzie.
Prawdziwa kariera Chamonix – turystyczna – zaczęła się dopiero (a może raczej już ?) na początku XIX w. Wkrótce po pierwszych wejściach śmiałków na, jak wówczas sądzono, najwyższy szczyt górski Europy, Mont Blanc.
Jezioro Gardno zajmuje ósme co do wielkości miejsce w Polsce. W dniu kiedy tam byłam, mogłam oglądać jedynie trzcinę… Mgła snująca się nad wodą tylko momentami odsłaniała taflę. Jednak warto było tu zajrzeć.
Wprawdzie czynny jest przez cały rok jeden z ośrodków wypoczynkowych, ale trzeba go najpierw znaleźć. We wsi, poza sezonem czynne są dwa sklepy spożywczo-przemysłowe. Nie ma apteki, poczty ani szkoły.
Po części zalesiona, po części odkryta sporawa góra bałtyckiego piasku chroniona jest w rezerwacie, przez który poprowadzono ścieżkę dydaktyczną z tablicami opowiadającymi o mechanizmach powstawania wydm.
Plaża w Orzechowie Morskim sprzyja raczej wędrówkom niż wylegiwaniu się. Brzeg jest tu klifowym urwiskiem, nieustannie podmywanym przez morskie fale: co roku ubywa tu prawie 3 metry lądu.
Dostać się tu można tylko przechodząc przez tunel nazywany Wrotami św. Jana. Wystarczyło je zamknąć, by zapewnić sobie bezpieczeństwo. Dlatego tutejsi Maurowie oddali władzę chrześcijanom jako jedni z ostatnich na Półwyspie Iberyjskim.
Jednoosobowy wyciąg krzesełkowy „Zbyszek” uruchomiono w 1959 roku. Choć ponoć od tego czasu był kilkakrotnie modernizowany, to jednak stanowi już eksponat muzealny. Zresztą, trasa narciarska z Kopy jest praktycznie nieużywana.
