Dawny kamieniołom, a ściślej trzy obok siebie, które tworzą kaniony. Największy i najgłębszy z nich, nosi nazwę Wielka Ameryka (Velká Amerika) tak jak opuszczony kamieniołom.
Ciekawym pomysłem są browarniane kursy nalewania piwa. Uzyskanie jego właściwego smaku i pianki w kuflu nie jest, jak się okazuje, takie proste. Nauka w tej, jak nazywa się ona po czesku, „Kozlova škola čepování piva” trwa 180 minut i kosztuje 350 koron (około 60 zł) od osoby.
Ten obiekt, stojący koło dworca kolejowego, jest naprawdę ciekawy. Oprócz muzeum, składa się z pensjonatu, restauracji i własnego mini browaru. Przy czym trudno orzec, są one przy muzeum, czy odwrotnie.
Piesza wędrówka wzdłuż tej trasy to minimum 5 godzin. Wjazd i zjazd z Pilatusa to odpowiednio 30 i 40 minut niesamowitej frajdy, zwłaszcza w miejscach, gdzie nachylenie dochodzi do 50 procent.
Lipce Reymontowskie drugi człon nazwy zyskały oficjalnie dopiero w 1984 r. To na pamiątkę autora „Chłopów” – rzecz jasna. Wcześniej nazwa ta odnosiła się jedynie do wybudowanego w czynie społecznym w 1945 roku przystanku kolejowego.
Na początku XX wieku miasto Kalisz kupiło stojące nad Prosną obiekty i uruchomiło w nich w 1922 r. małą elektrownię wodną oraz łaźnie miejskie.
Zdemontowane w 1978 r. maszyny zachowały się w doskonałym stanie, wiele z nich ma imponujące rozmiary. Ogromne zbiorniki, rury, zawory, pompy wszelkie urządzenia do tłoczenia gazu sąsiadują z ciekawą kolekcją domowych odbiorników.
Jest to jedyna czeska zapora, do której turyści nie przyjeżdżają by się kąpać (bo to rezerwuar wody pitnej), lecz by oglądać tamę z budynkami. W 1960 r. wpisano ten zbiornik retencyjny, z uwagi na niezwykłą architekturę, na listę zabytków technicznych.
Dzisiaj w środku Emy nadal płoną resztki węgla, które wywieziono tutaj razem z kamieniami przed niemal stu laty. Odwierty pokazały, że w środku panuje temperatura około 1500 °C.
Cała historia jest od początku do końca niejasna i okryta mnóstwem tajemnic. Nikt tak naprawdę nie wie, czy samolot spadł na skutek wybuchu bomby, czy też został przez pomyłkę zestrzelony...
