Postanowiono wybudować kopię zniszczonej cerkwi na przełęczy nad zalewem. Z braku środków nie udało się odtworzyć jej wiernie. Zrezygnowano z odtworzenia wszystkich kopuł. Dziś jest to nadal kościół rzymskokatolicki.
Niezliczone ilości tego przysmaku konsumuje się w tym dniu na całym świecie. Jest wiele smaków: gorzka, mleczna, biała, deserowa, z dodatkami i pitna też. Rozsądne ilości służą zdrowiu. Historia czekolady liczy około trzech tysięcy lat.
Samochodowa przeprawa przez przełęcz Furka jest atrakcją samą w sobie. Droga jest wąska i kreta, miejscami trochę dziurawa i miejscami pozbawiona barier, prowadzi nad urwiskiem. Doprowadza niemal do czoła lodowca Rodanu, z którego wypływa potok źródłowy tej potężnej rzeki.
Od XIX wieku, w jego południowej części wzgórza intensywnie pozyskiwano wapień. Gdy zaprzestano wydobycia, wielkie zagłębienie wypełniła woda. Dziś jest to bardzo popularne miejsce wypoczynkowe krakowian.
To właśnie organizatorzy przygód dla bogatych Europejczyków zaczęli utyskiwać, że brak infrastruktury na atrakcyjnej widokowo trasie ogranicza ich zyski. Interwencje władz sprawiły, że przez przełęcz poprowadzono utwardzoną drogę, a wkrótce kolej.
Pociąg przeskakuje z brzegu na brzeg, widok przesłaniają bliskie strome ściany, to znów perspektywa się rozszerza. Czasem trzeba mocno wychylać głowę, by dojrzeć poszarpaną krawędź kanionu przez panoramiczne okna. Niestety, fotografowanie nie udaje się wcale.
Most koło Kwidzynia połączył dwie nadwiślańskie krainy: Powiśle na prawym brzegu rzeki i Kociewie na lewym. Znajduje się w ciągu zupełnie nowej drogi krajowej nr 90, pomiędzy wsiami Korzeniewo i Opalenie.
Most im. Bronisława Malinowskiego w Grudziądzu jest najdłuższym mostem drogowo-kolejowym w Polsce. Ma 11 przęseł, każde o długości 100 metrów, a jego łączna długość wynosi 1098 metrów.
Pociągi jadą ze średnią prędkością około 40 km/godz. Pokonanie 275 kilometrów musi wiec trwać odpowiednio długo: prawie osiem godzin. Pociąg jedzie przez górskie przełęcze , pokonuje 291 mostów i 91 tuneli.
Glacier Express zatrzymuje się tu zawsze, przerwa w podróży trwa pół godziny, jeśli jedziemy z Zermatt do Sankt Moritz, 10 minut – jeśli jedzie się, jak my, w przeciwnym kierunku. Za krótko, by ruszyć na zwiedzanie miasta...
