Most koło Kwidzynia połączył dwie nadwiślańskie krainy: Powiśle na prawym brzegu rzeki i Kociewie na lewym. Znajduje się w ciągu zupełnie nowej drogi krajowej nr 90, pomiędzy wsiami Korzeniewo i Opalenie.
Most im. Bronisława Malinowskiego w Grudziądzu jest najdłuższym mostem drogowo-kolejowym w Polsce. Ma 11 przęseł, każde o długości 100 metrów, a jego łączna długość wynosi 1098 metrów.
Pociągi jadą ze średnią prędkością około 40 km/godz. Pokonanie 275 kilometrów musi wiec trwać odpowiednio długo: prawie osiem godzin. Pociąg jedzie przez górskie przełęcze , pokonuje 291 mostów i 91 tuneli.
Glacier Express zatrzymuje się tu zawsze, przerwa w podróży trwa pół godziny, jeśli jedziemy z Zermatt do Sankt Moritz, 10 minut – jeśli jedzie się, jak my, w przeciwnym kierunku. Za krótko, by ruszyć na zwiedzanie miasta...
Budynek stacji Pionki z pewnością zasługuje na uwagę. Zbudowano go w stylu dworkowym w 1925 roku. Jego architektura podkreślała polskość kolei żelaznych. Stacja ma bardzo ładną bryłę, z neobarokową fasadą.
Kolej dotarła tu ze Słupska w 1878 roku. By położyć tory mi zbudować stację zasypano meandry i rozlewiska Słupi, przekopując rzece nowe sztuczne koryto, którym do dziś prowadzi wody do Bałtyku.
Prawie 90 proc. osób, które wzięły udział w ankiecie Głosu Pomorza powiedziało, że stacja wygląda tak, jakby zatrzymała się w minionej epoce. Podzielam ich zdanie. Ogromne kubatura sprawia wrażenie niewykorzystanej.
Budynek jest drewniany z elementami pruskiego muru. Trochę przypomina uzdrowiskowy styl zwany "szwajcarskim". Do 1933 roku przystanek nosił nazwę Piwniczna Miasto. Nazwę zmieniono gdy zaczęło działać uzdrowisko.
Cała Kolej Transwersalna liczyła 822 km i zaczynała się w Czadcy (obecnie Słowacja) a kończyła się w Husiatynie (obecnie Ukraina). Niestety ta piękna trasa w okresie transformacji zaczęła popadać w ruinę i na większości z niej zanikł kompletnie ruch kolejowy.
Przez całe lato Dolina Vrátna zamknięta była dla turystów. Ogromnym nakładem sił i środków odbudowano już jednak drogę, uregulowano nurt potoku Vrátňanka. Władze ośrodka twierdzą, że na święta narciarze wyruszą na trasy pod Chlebem.
