Lokomotywa z napisem Train du chocolat, ozdobiona jest scenerią jak o zmierzchu dnia na pastwisku, z kroczącymi po łące krowami i grającym na rogu alpejskim pasterzem. Wsiadamy – można wybrać wagon Pullmann,a lub nowoczesny wagon panoramiczny.
Jezioro Klimkówka to sztuczny zbiornik powstały w wyniku przegrodzenia tamą rzeki Ropy w miejscu, gdzie ładnym, kilkukilometrowym przełomem przedziera się ona między niewysokimi szczytami na skraju Beskidu Niskiego.
Po garncarzach z Iłży pozostał jeden garncarski piec. Stoi na skraju prywatnej posesji, ale jest udostępniony do zwiedzania. Konstrukcja jest ogromna, sięga prawie dachu stojącego obok domu jednorodzinnego.
W zawodach może wziąć udział każdy, kto odwiedzi Zlaté Hory i tutejsze muzeum górnictwa. Do najciekawszych, nieoficjalnych kategorii należą: nocne wypłukiwanie złota, wypłukiwanie złota tradycyjną kanadyjską misą i chińskim kapeluszem.
Kolejka do kolejki wydawała się niewielka. Wydawało nam się nawet, że wszyscy, którzy stoją przed kasami, zmieszczą się na raz. Pamiętaliśmy z zimy, że nowe przestronne wagoniki mieszczą aż 60 osób. Chwila, i będziemy na górze...
Cytat z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian został wykuty na przykrywie studzienki kanalizacyjnej. Na ten właz natkniemy się w łączniku ul. Tkackiej i Staromłyńskiej.
Zwiedzający hutę, zgłębią tajniki topienia i formowania szkła oraz zdobienia i polerowania, nadającego wyrobom niepowtarzalny kształt i blask. Zobaczą narzędzia stosowane są przy ręcznym formowaniu wyrobów kryształowych...
Leśna kolejka wozi już tylko turystów, na krótkiej, nieco ponad trzyipółkilometrowej trasie. Od rozbiórki w 1971 roku, gdy eksploatacja całej linii stała się nieopłacalna, uratowano krótki odcinek torów z unikalnymi rozjazdami i zwrotnicami.
Istnieje teoria, że nazwa ws od ruskiego słowa „mieł”, co znaczy „kreda”. Nazwa ta znajduje uzasadnienie. Tradycja wydobycia tego surowca sięga tu XVI wieku, a istniejący dziś zakład wydobywczy jest jedyną czynną odkrywkową kopalnią kredy w Polsce.
Most ma jedno żelazne przęsło o długości 107 m i szerokości 40 m. Zbudowano go w latach 1896-1900 dla uświetnienia sojuszu francusko-rosyjskiego. Nazwany został imieniem cara Aleksandra III, a w otwarciu uczestniczył jego syn, już wtedy car, Mikołaj II.
