Teraz biskupi zamek jest hotelem. Udało nam się zobaczyć wspomniane schody i wejść na wieżę – nic poza tym. Z wieży widok ładny. Ale salę rycerską i głodową zobaczyć mogą jedynie hotelowi goście.
Zamek v Bečovie nad Teplou był w czasach socjalizmu udostępniony turystom i dlatego rodzina byłych właścicieli relikwiarza od czasu do czasu odwiedzała zamek, żeby stwierdzić, czy przypadkiem nie odnaleziono ukrytego skarbu...
Przypomina ona nieco naszą zakopiańską Wielką Krokiew, a to dlatego, że w całości posadowiona jest na naturalnym zboczu góry. Jest od niej jednak nieco większa, a jej rekord wynosi – 144 m.
Jest to ośrodek malutki. Malutki, jak na alpejskie stosunki, i malutki w porównaniu z leżącym po drugiej stronie doliny ośrodku Titlis. Tu jest zaledwie 7 km tras – w tym jedna trudna. Obsługujący ją orczyk z jest najbardziej stromym w całej Szwajcarii.
Atrakcjami tego zakątka północnej Styrii są park narodowy z unikalnymi ostępami leśnymi oraz park krajobrazowy ze szczytami Alp Ennstalskich i przełomami górskich rzek, które mają status geoparku UNESCO.
Katastrofa zapory w miejscowości Desná w straszliwy sposób odebrała życie wielu ludziom, ale przyczyniła się do wprowadzenia zmian konstrukcyjnych i technologicznych w późniejszych budowlach tego typu.
Tereny narciarskie Titlis sięgają trzech tysięcy metrów i kończą się na lodowcu. Sezon w najwyższych partiach ośrodka trwa więc od października do maja. Najdłuższy ciągły zjazd ma 12 km, a podczas niego pokonuje się 2 tys. m. różnicy poziomów.
Uzdrowisko każdego roku uroczyście inauguruje letni sezon turystyczny. Przez miasto przejdzie barwny pochód w strojach ludowych, odbędą się koncerty zespołów folklorystycznych i wiele innych atrakcji.
Miasto słynie z bardzo bogatej produkcji rękodzieła artystycznego. Wytwarzane są tu miniatury, kaligrafie, inkrustacje na pudełkach i różnych puzderkach, metale grawerowane, srebrzone, glazurowane kafelki.
Czescy konserwatorzy patrzą na to wyjątkowe urządzenie techniczne spode łba. Podjęto decyzję o likwidacji obrotowej widowni do 2015 r. Udało się wstrzymać ostateczne „wykonanie wyroku”. Co będzie później, nie wie dzisiaj nikt.
