Halina Puławska Artykułów: 456

Avatar photo

Lubię wracać do domu z podróży.
Lubię podróż planować, a gdy przychodzi do wyjazdu zastanawiam się, co mnie tak goni po świecie.
Lubię bose spacery plażą. Lubię szum fal morskich i kolory morza.
Lubię wracać do znanych mi miejsc, które lubię…
Lubię  jeździć koleją i prowadzić samochód.
Lubię góry – oglądać, nie lubię wdrapywać się na nie.
Lubię patrzeć z góry… na widnokrąg bez kresu.
Lubię gwar ulicy i ciszę pól i ogrodów, lubię klimat kafejek i atmosferę muzeów.
Lubię samotne podróże, robię co chcę, zawracam w pół drogi lub dążę do celu do utraty tchu – podróż to wolność.

Nie cierpię się pakować, zwykle jednego jest za dużo, drugiego za mało, i zawsze zbyt ciężko.
Szczerze nienawidzę kataru i komarów.

Co jeszcze chciałabym zobaczyć? Kubę i Amerykę Łacińską. Póki co obrabiam mój ogródek i szykuję się do zimowego snu – nie jeżdżę na nartach.

Artykuły:

Ponad dachami kamienic majaczyły zwieńczenia kamiennych baszt obronnych w murze starej Lucerny. A rzeka – most przy moście – przeznaczone dla pieszych, kamienne z żelaznymi balustradami. Przerzucone są przez rzekę na skos – dlaczego?

Piękny Pilatus to nie żart. Rozłożysty, poszarpany masyw alpejski Pilatusa położony w pobliżu Lucerny, dominuje na jej południowo-zachodnim horyzoncie i wabi. Wabi od wieków – pasterzy, wędrowców, botaników...

Kolej zębata na górę Pilatus jest ewenementem w skali światowej. O jej unikalności zadecydowało ekstremalne podłużne nachylenie toru sięgające 48 proc. (przy średnim 38 proc.), które wymusiło zastosowanie nietypowych rozwiązań technicznych.

Sztuka kulinarna i spotkania przy stole były bardzo ważnym elementem życia rodziny. Monet był smakoszem. W spiżarni wiszą skrzynki na „świeże jajka”: jedna na 36 sztuk — zbyt mało dla dziesięcioosobowej rodziny, jest więc druga, na 80 sztuk!

Na skraju cmentarza szczecińskiego powstaje od 2006 r. lapidarium. Z gaju urnowego pozostało niewiele, a cały ten obszar niemal w stu procentach został zniszczony lub uległ naturalnej degradacji przemijania...

Nic tu nie było przypadkowe. Brama główna usytuowana jest od północy. Od niej poprowadzona została szeroka aleja platanowa na południe, dochodząca do kaplicy. To aleja z mroku (północy) do światła, do wieczności...

Apokalipsa wojny przerwała pamięć historyczną mieszkańców Szczecina. Nekropolia i jej pomniki jako znaki pamięci będące zwierciadłem cech kultury i systemu wartości poprzedników, były dla nowej społeczności obce.

Wielka ściana z piaskowca o wymiarach 6 na 10 metrów spada pionowo do zaokrąglonego basenu. W jaskini wykutej w ścianie leży rzeźba przebitego włócznią, konającego lwa.

Doświadczeniem wspólnym cmentarzy różnych kultur jest atmosfera spokoju. W takiej atmosferze znajdziemy się przekraczając bramę cmentarza Père Lachaise z klepsydrą i wiecznym ogniem – symbolami przemijania i nieśmiertelności.

Od jeziora w głąb lądu miasto się wznosi. Położony najwyżej dworzec kolejowy jest na tyle wysoko, że ze starówki, z placu Dantego, poprowadzono do niego „funiculare” – naziemną kolejkę linową, uruchomioną w 1886 r.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!