Już prawie milion przedmiotów spoczywa w piwnicach instytucji, na 23 tysiącach metrów kwadratowych powierzchni. Można zastawione dobra wykupić, zwracając pożyczone pieniądze, nieduży procent, plus koszt przechowania.
Zbudowany przez Klemensa V i jego ośmiu następców Pałac Papieży, jest – obok „mostu do nikąd” nad Rodanem i średniowiecznych murów obronnych, głównym magnesem ściągającym co roku miliony turystów i gości.
Prowansalskie małe miasteczko. Obejrzeć tu można gotycki kościółek, rozległą panoramę okolic z murów, odwiedzić tutejszy cmentarzyk, gdzie znajduje się także miejsce ostatniego spoczynku Marca Chagalla.
Ekshumacja zwłok na Wyspie Świętej Heleny odbyła się 15 października 1840 r. Po otwarciu trumny okazało się, że Napoleon ma włosy, paznokcie i otwarte – patrzące, jakby żywe oczy. 30 listopada okręt „Belle Poule” przybił do portu w Hawrze...
Pochowany tu żołnierz poległ pod Verdun. W 1920 roku ekshumowano zwłoki żołnierza, o którym wiedziano, że jest Francuzem, ale o nieznanym nazwisku. Miejsce ekshumacji na zawsze ma zostać utrzymane w tajemnicy.
Zniszczony wraz z klasztorem w czasie Rewolucji Francuskiej odrodził się w 1801 roku, może więc uchodzić za najstarszy cmentarz w Paryżu, bo P?re Lachaise inaugurowano w 1804 roku. Zapełniony szybko, został zamknięty w 1823 roku.
Tradycyjna opowieść głosi, że święta Genowefa, patronka Paryża założyła tu pierwsze miejsce kultu w 475 roku. Król Dagobert ufundował opactwo, sprowadził benedyktynów i kazał się pochować w sąsiedztwie męczennika świętego Dionizego.
Po Paryżu młodzież oprowadzała znakomita romanistka Anna Derecka, autorka tekstów o Paryżu w naszym portalu. – Nie zapomnimy tego do końca życia, Paryż będzie w nas tkwić już na zawsze – mówili sądeccy licealiści i gimnazjaliści.
Przybył do kraju znanego z laickości, całkowitego rozdziału kościoła od państwa, skromnego udziału Francuzów w obrządkach religijnych. Ale równocześnie do kraju, gdzie katolicyzm zaznaczył się z ogromną siłą, kraju, który stworzył gotyk, by świątynie wznieść ku niebu...
Dziś przy dobrych warunkach na szczyt Mont Blanc dziennie uderzają dziesiątki osób. Jest on dostępny niemal dla każdego śmiertelnika i hordy turystów ciągną na szczyt. Nie zawsze są dobrze przygotowani.
