Na rzekę spoglądam z hotelowego okna, spoglądam na nią spacerując po wysokim brzegu szerokiej tu na 8 km Doliny Wisły. Cały jej obszar, to co potrafię ogarnąć wzrokiem, znajduje się na krajowej liście Specjalnych Obszarów Ochrony oraz w europejskiej sieci Natura 2000.
Skryptorium jest rekonstrukcją pelplińskiego warsztatu kaligraficznego cystersów, jednego z najlepszych i najsłynniejszych na terenie obecnej Polski w okresie średniowiecza.
Dziś dawne czasy próbuje obudzić załoga grodziska Owidz. Gród zrekonstruowano. Postawiono atrapę palisady i dziesięć chat aranżując je na domy różnych rzemieślników.
Wysiąść z kajaka jest dość łatwo przy betonowym nabrzeżu zbiornika wodnego. Trudniej wrócić na wodę, bo brzeg dolnego rozlewiska jest dość stromy. Można tez tu podjechać na rowerze, zwiedzając Kociewie.
Spływy 125-kilometrowym odcinkiem kociewskim zaczynają się przy moście we wspomnianej wsi Bartoszylas, zakończyć się może na wiślanej przystani pod gniewskim zamkiem.
Bardzo miło wspominamy wizytę w Łebie, szczególnie wycieczkę do Słowińskiego Parku Narodowego. Na tę wyjątkową atrakcję polskiego wybrzeża najlepiej poświęcić cały dzień.
Remus, kaszubski wędrowiec, „zatrzymał się” na kościerskim rynku w 2011 roku. Usiadł na taczce pełnej książek, zdjął buty, odpoczywa. Coś czytał, czy przeglądał, ale podniósł głowę znad papierów...
Początki Orłowa związane są z rybacką osadą założoną w XIX wieku. Od zawsze była to miejscowość letniskowa. W latach trzydziestych XX wieku nazywała się nawet Orłowo Zdrój.
W 2009 roku zrewaloryzowano Park Północny zachowując cenne przyrodniczo obszary. Zbudowano ścieżkę edukacyjną, ścieżkę spacerową, bezkolizyjne ścieżki rowerowe i ścieżkę dla rolkarzy.
W 1920 roku Stefan Żeromski wraz z rodziną spędzał tu wakacje. Dziś jest tu kawiarnia z niewielką ekspozycją muzealną. Pokazane są fotografie, kopie rękopisów, listy, artykuły...
