Hajda na stok!
Zima w pełni. Na stokach biało. I na tych naszych, i u sąsiadów, i na tych alpejskich. A zatem – pora na stok. Mamy tu dla Was ponad 320 różnorakich propozycji.
Kanion wyżłobił alpejski potok Partnach. Ma on długość 702 m a największa jego głębokość sięga 80 m. Urodę wąwozu doceniono już w roku 1912, kiedy to ustanowiono go pomnikiem przyrody i udostępniono turystom.
Po kasacie zakonu kościół stał się siedzibą parafii. Sam klasztor władze pruskie sprzedały wymiarowi sprawiedliwości i do dziś w jego budynkach znajdują się zakłady penitencjarne. Obecnie to Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy.
Cenne polichromie, mimo upływu wieków, są w doskonałym stanie. To zasługa braku ogrzewania. W zimie nie odprawia się tu nabożeństw. Wierni wracają dopiero z nadejściem wiosny.
Czesi są rekordzistami w spożyciu piwa na głowę mieszkańca na świecie: 188,6 l rocznie. Chociaż w roku 2020 – covidowym – spożycie to spadło o 7 l/os. i było najniższe od 60 lat. Ale wszystko wraca do normy.
To popularna trasa wycieczkowa z Garmisch-Partenkirchen. Więc w pogodny letni dzień dość tłoczna. Sporo turystów było na szlaku, jeszcze więcej przy stacjach kolejek i knajpkach. Ale trudno się dziwić, bo widoki są tam znamienite.
Muzeum ukazuje cały przekrój życia na lachowskiej wsi na przełomie XIX i XX wieku. A trzeba wiedzieć, że połączenie wpływów góralskich i małopolskich dało kulturę efektowną, barwną, z własną gwarą, strojami, sztuką.
Miasto leżące na skrzyżowaniu szlaków handlowych jest wizytówką architektonicznego dziedzictwa chmielarskiego: oprócz magazynów, starych suszarni i pakowni znajdziemy tu szereg innych przykładów zabytkowej architektury industrialnej.
Nie mając ograniczeń finansowych architekt tworzył z rozmachem. Zatrudniono najbardziej renomowanych rzemieślników, sprowadzono wyszukane materiały. Wszystko to miało podkreślać nowy status byłego robotnika, jego bogactwo.
Rezultaty są wspaniałe. Dobudowano, stosując materiały takie jak w czasach Santiniego, wschodni, wirydarz z krużgankami wychodzącymi na ogrodowe patio. Tylko doświadczone oko może zauważyć, że dachówka na krużgankach jest nieco jaśniejsza niż na zachodnich.
W centrum miasta znajduje się 14 gorących źródeł, a wszystkich jest aż 26. Ich temperatura sięga od 46 do 66 st. C. Dziennie wypływa z nich około 2 mln litrów, co sprawia, że Wiesbaden jest drugim najbardziej produktywnym niemieckim uzdrowiskiem.

