POLECAMY NAJCIEKAWSZE ARTYKUŁY
Ostatnio dodane artykuły
Autorka: Anna Ochremiak

Orczyki i talerzyki wywożą na otwarte polany już ponad granicę lasu, skąd rozciąga się niezwykła panorama całego masywu z najwyższym jego szczytem, na którym stoi potężna 180-metrowa wieża telewizyjna.

Najwięcej osób wybiera jazdę przy wyciągach powyżej Giggjoch/Hochsölden. Snowboardziści mają tu wydzielony teren do zabaw i akrobacji, na łatwych stokach ćwiczą mniej wprawni narciarze, a muzyka zachęca do odpoczynku.

Liczbę grobowców składających się na nekropolię, wieki temu z trzech stron otaczającej antyczne Hierapolis, uczeni oceniają na około 1200. Nie wszystkie jeszcze wydobyto, oczyszczono, odrestaurowano. Wiele z nich kryje ziemia.

Osady utworzyły białe misy, w których zbierała się ciepła woda. Przelewając się przez brzegi ułożonych tarasowo mis ozdabiała je naciekami przypominającymi stalaktyty. Biel skał i błękit wody, to były kiedyś kolory Pamukkale.

Autorka: Anna Ochremiak

Pamiątką po długiej przeszłości geologicznej w naturalnym krajobrazie Gór Świętokrzyskich są miejsca gołe od boru – gołoborza. To rumowiska skalne złożone z ogromnych bloków, których las, czyli bór pochłonąć nie jest w stanie.

Autorka: Anna Ochremiak

Chociaż góra wznosi się tylko 718 m ponad poziom morza, to żeby stanąć na jej szczycie, trzeba pokonać aż 500 metrów różnicy poziomów. Ponoć górę usypały anioły, żeby zamknąć diabłom wejście do piekła.

Jałowe z zasady piaski wchłonął las. A potem przyszedł człowiek i wyciął w pień to, co udało mu się zamienić na pieniądze. Uwolnił piaski, które zaczęły zasypywać i drogę, ważny trakt komunikacyjny i ludzkie osiedla.

Wiadomo: za prom trzeba zapłacić. Wyciągamy portfel, szykujemy drobne – przeprawa ma zaledwie kilkaset metrów, trwa kilkanaście minut. Ale okazuje się, że musimy sięgnąć głębiej. Za samochód płacimy 45 litów – 54 złote.

W Kiejdanach, na głównym rynku stoi pomnik. Możny pan w stroju sprzed czterech wieków wypoczywa w swobodnej pozycji. Kto to? Janusz Radziwiłł. Zdrajca? Nie, litewski bohater narodowy.

Cmentarz na Rossie założono prawdopodobnie w 1769 roku. Umiejscowiono go poza miastem, bo był to czas, gdy zaczęto doceniać sanitarne znaczenie lokowania nekropolii z dala od miejskiej zabudowy.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!