Ponoć gdy łódź prowadziła wprawna ręka, żagiel rozprzowy przy pełnym wietrze pozwalał płynąć pod prąd. A teraz… Płynęłam współczesną pychówką, z prądem… w dół rzeki… ale przy pogodzie bezwietrznej, nie obyło się bez motorka.
Trochę ludzi uprawiających nordic walking, kilka pań z psami oraz od czasu do czasu rodziny z dziećmi i małe, 2-4 osobowe grupki turystów. Rowerzyści nie mogą korzystać z tej drogi, mają odrębną, inną trasę.
Włosi autentycznie szukają życia poza własnym domem, wychodząc do parku całymi rodzinami albo z przyjaciółmi i potrafią tam spędzać całe wolne dnie. I to wszystko, tak po prostu, bez festynu, czy imprezy, czy koncertu!
Platformę widokową nad Przełomem Renu, którą w 2006 roku otwarto w Conn, nazwano Il Spir. Roztacza się z niej szeroka panorama na południowe ściany kanionu, od Ilanz po połączenie Przedniego Renu z Tylnim pod Reichenau.
Szlaki wysokogórskie zamykane są na Słowacji sezonowo od roku 1980 ze względu na ochronę przyrody i bezpieczeństwo turystów. Dostępne są ścieżki prowadzące do schronisk wysokogórskich oprócz Chaty pod Rysami.
Trudno uwierzyć, że niegdyś było to miasto ważne w naszej historii, do którego zjeżdżali królowie, książęta i papiescy legaci. A tutejsze opactwo należało do najbogatszych instytucji kościelnych na Mazowszu.
W niecałe 6 minut narciarze i turyści z wysokości 2840 metrów dotrą na szczyt, skąd ruszą na naturalnie naśnieżone stoki. Na szczycie prócz stacji znajduje się „Café 3.440” – najwyżej położona kawiarnia w Austrii.
Historia narciarstwa w Arlbergu wywodzi się od 1901 roku, w którym założony został Skiclub Arlberg w St. Christoph. W 1925 roku w Lech otwarta została pierwsza szkółka narciarska.
Idea polega na tym, że przemieszczamy się od punktu do punktu pieszo lub na rowerze, przystanki mamy w wyznaczonych, położonych „w terenie” knajpkach. Konsumujemy określone w menu naszej trasy dania i – wędrujemy dalej.
Skok jest jednym z najpiękniejszych wodospadów tatrzańskich. Pod nim dużo płaskiego terenu i fajne miejsce dla dzieci, do zabawy w wodzie. Można ewentualnie wejść jeszcze troszkę ponad próg, ale nie jest to już bezpieczne...
