Najpierw Wysokie. Zielony szlak ostro wspina się pod górę granicą łąki i lasu. Po pół godzinie stajemy na szczycie. Ławeczki, tablice opisują panoramę, naprawdę imponującą. Potem wracamy na ścieżkę dydaktyczną...
Sama kopuła szczytowa jest rozległa i płaska. Przy dobrych warunkach pogodowych z jej wierzchołka rozpościera się przepiękna panorama od Bieszczad przez Gorgany, Świdowiec po góry Marmaroskie i Rodniańskie.
Kolej linową na Palenicę otwarto w 1991 r. Wtedy były tu krzesełka dwuosobowe. W roku 2006 została zmodernizowana i teraz krzesełka są czteroosobowe. Długość trasy ma 783 m a różnica wzniesień wynosi 263 m.
Wierzchołek wydatny, skalisty. Zbocza strome, miejscowości w dolinach odległe. Na zachodzie widać masyw Ostrej Hory, zza niej wyłania się Połonina Równa. Dalej ku południowi potężne Gorgany...
W sezonie wakacyjnym i w weekendy na drodze do Morskiego Oka dziennie bywa kilka tysięcy turystów. 16 sierpnia 2014 r. odnotowano ich ok. 15 tys. Najwięcej dociera do schroniska z Palenicy Białczańskiej.
Jeszcze trochę przez las i wychodzimy na trawiaste połoniny. Szczęśliwie pogoda dopisała, choć horyzont lekko przymglony. Nie ma ludzi, pusto, ani turysty. Towarzyszą nam tylko żółte motylki, które właśnie wyroiły się stadami.
Jedni poprzestają na oglądaniu gardzieli z brzegu, inni wchodzą do lodowatej wody i wędrują w głąb kanionu. Są ponoć tacy, którzy przechodzą cały wąwóz, pewnie zależy to od poziomu wody.
Wizyta w tej stadninie to nie tylko zwiedzanie stajni i przejażdżka bryczką. Moim zdaniem to był udany dzień. Mieliśmy coś dobrego dla ciała i ducha. Dobre jedzenie i trunki oraz świetny pokaz....
Trasa zwiedzania zapory wiedzie wewnętrznym balkonem widokowym, przez halę maszyn, generatorów, aż do galerii kontrolno-pomiarowej. Zwiedzanie trwa 1-2 godziny. Zależy ile pytań zadasz przewodnikowi. Polecam.
Stoi tu kamień-pomnik przypominający o pierwszej nizinnej wycieczce turystycznej, jaka zorganizowało powstałe rok wcześniej Polskie Towarzystwo Krajoznawcze. Miała ona miejsce 2 czerwca 1907 r.
