Wiszący most „Titan-RT” ma długość 458,5 m, ażurową kładkę o szerokości 1,2 m i równie ażurowe barierki. 120-tonowa konstrukcja wisi na linach i jest największą „swego rodzaju” – tak reklamuje się w folderkach – na świecie.
W takiej scenerii dobrze się oddycha, a serce bije coraz szybciej i szybciej. Endorfiny zalewają ciało i duszę. W takim miejscu jestem trochę onieśmielona, jakbym weszła bez pozwolenia do czyjegoś mieszkania…
Źródła rzeki Czarny Drim znajdują się u podnóża tego klasztoru św. Nauma w pobliżu Jeziora Ochrydzkiego. To około 30 podwodnych i 15 powierzchniowych źródeł tworzących jeziorko o powierzchni 30 ha i o największej głębokości 3,5 metra.
Ta olbrzymia stalowa konstrukcja stała się współistniejącym elementem otaczającego ją krajobrazu. Ażurowa, zdumiewa urokiem i lekkością, co w zestawieniu z danymi technicznymi konstrukcji wydaje się niewyobrażalne.
Na samym skraju gór dolinę rzeki Bode flankują dwa widokowe urwiska: Hexentanzplatz i Roßtrappe. To pierwsze, bardziej znane, jest turystyczną fabryką. To drugie, bardziej kameralne, choć nie odludne, pozwala znaleźć przestrzeń do kontemplacji widoków.
Teufelsmauer ciągnie się przez wiele kilometrów i na pewno warto by przewędrować cały, wytyczony do zwiedzania skał, 35-kilometrowy szlak. Większość turystów ogranicza się jednak do dwukilometrowego odcinka nad rzeką Bode.
To najbardziej zielona stolica w Europie, gdyż w żadnej innej nie ma aż tylu parków, skwerów. W granicach miasta jest nawet Puszcza Wodica, przez którą jeżdżą tramwaje. Ostatnią nowością w zielonym pejzażu miasta są trasy widokowe.
W zasięgu około dwugodzinnego spaceru są proste wycieczkowe cele jak Stahlhaus, Königsbachalm czy zejście do stacji pośredniej widokowym trawersem. Cały czas z pięknymi widokami to na austriacką, to na niemiecką stronę Alp.
Königssee jest przy tym jednym z najczystszych jezior w Niemczech i jednym z najpiękniejszych. Na liście stu najciekawszych miejsc w tym kraju zajmuje 12 pozycję. Aż się prosi powiedzieć, że jest to jezioro Królewskie....
Wchodzimy do lasu mijając rosnące dzikie grzyby, jakieś rzeźby ludzką ręką zrobione, jaskinie z której wypływa ruda woda. W pewnym miejscu płyną dwa strumienie niewiele od siebie oddalone.
