Na Śląsku zachowało się ok. 140 drewnianych świątyń i kaplic, w tym na Opolszczyźnie prawie sto, najwięcej w północnej części województwa. Ale praktycznie rozsiane są po całym regionie.
To najsłynniejsza zakopiańska ulica a zarazem deptak spacerowy. Ciągnie się wzdłuż Foluszowego Potoku od skrzyżowania z ul. Kościeliską do ul. Zamoyskiego. Atrakcje w postaci kramów, knajpek, kawiarni, ulicznych artystów i wielu innych różności codziennie przyciągają tłumy.
Kościół jest ważnym punktem na małopolskim szlaku architektury drewnianej. O niedawnym remoncie świadczą jasne deski, ale nowy szalunek kryje starą konstrukcję zrębową, bo kościół wybudowano w 1678 r.
Willa „Pod Jedlami” uznawana jest za jeden ze stu architektonicznych cudów Polski. Została zaprojektowana przez Stanisława Witkiewicza dla Jana Gwalberta Pawlikowskiego. Należała do rodziny Pawlikowskich i nadal jest domem prywatnym tego rodu. Nie jest udostępniona do zwiedzania.
Budownictwo drewniane na Żuławach winno dać do myślenia architektom, gdyż pokazuje, że willa nie musi radykalnie wyróżniać się spośród tradycyjnej zabudowy. Bo nie ma dwu kierunków: na ludowo i po miastowemu. Jest jeden kierunek, łączący to, co najlepsze.
Wyróżniającym się we wsi budynkiem jest olbrzymi dom z wystawką znajdujący się na południowym jej krańcu. Jest to dom bardzo stary, najstarszy w Nowej Kościelnicy i jeden z najstarszych na Żuławach, a tym samym i w Polsce. Pochodzi prawdopodobnie z XVIII wieku.
Historia miejscowości sięga XVIII w. W 1759 r. rodzina Horváthów uruchomiła tu hutę żelaza. Wokół huty powstała niewielka osada. Zaczęła ona jednak podupadać w drugiej połowie XIX w., kiedy złoża rudy się wyczerpały, a w Zakopanem otwarto hutę.
Balladę „Pani Twardowska” znamy wszyscy. Ale kto wie, że historia w niej opowiedziana wydarzyła się w Suchej Beskidzkiej… W karczmie, która od drugiej połowy XVIII wieku stoi w tym samym miejscu i nadal pełni tę samą rolę…
Jeśli się drzwi kościoła zatrzasną, wyjścia nie ma. Jedyna nadzieja w… telefonie komórkowym. Trzeba dzwonić po pomoc. Wiem, bo zaoglądałam się w kościelne detale...
Wzdłuż ulicy Nowoursynowskiej stoją wyłącznie nowe wille i budynki wielorodzinne oraz niewysokie bloki. Do niedawna jednak wśród mich można było dostrzec dawne domy, pamiętające wieś Wolica. Teraz ich już nie ma.
