Ostatnio dodane artykuły z kategorii: hydrotechniczne

Za zagródką sterczą jakieś ziemne kopczyki. Jest ich bardzo dużo i poustawiane są równo w kilku rzędach. To khettary, podziemne instalacje wodne. Takie budowano aby zaopatrywać ludzi w wodę do nawadniania pól uprawnych.

Z prawej, od południa, nadpływa wielki chiński kontenerowiec. Płynie wzdłuż wschodniego brzegu, na pozostałej szerokości kanału swobodnie zmieściłyby się jeszcze co najmniej takie dwa obok siebie. Nasze motorówki są małymi punktami...

Nowy kanał biegnie niemal równolegle do starego, ale w czterech miejscach ma z nim połączenia. Liczy tylko 35 km długości, a cała nowa inwestycja 72 km. Nowa droga wodna jest znacznie szersza, do 200 m., co pozwala na ruch statków, także wielkich.

Stan wody na Bugu we Włodawie zaczęto mierzyć systematycznie w 1897 r. Pierwszy wodowskaz usytuowano jednak przy nieistniejącym już moście kolejowym (5,5 km. w górę rzeki). W 1922 r. obserwacje przeniesiono w pobliże mostu drogowego.

Odbudowano miasto na wzgórzu i dziś jest nietypowym miastem w Alpach, bo to po prostu blokowisko w stylu lat sześćdziesiątych tamtego wieku. Zbiornik został zasypany skałami i ziemią i tak jest do dziś. Tama nie została uszkodzona i można ją oglądać.

Droga którą jedziemy, łączy Val di Zoldo z Val Boite. Góry w tej grupie są dość charakterystyczne. Szczyty mają ostre, a ściany opadają ku dolinom niedostępnymi urwiskami. Przełęcze są zawieszone wysoko i dlatego droga do łatwych nie należy, szczególnie zimą.

Autorka: Ivana Bílková

Elektrownię można zwiedzać przez cały rok, po wcześniejszej rezerwacji (zimą czynny dla zwiedzajacych jest tylko dolny zbiornik). Na miejsce dojedziemy autobusem wycieczkowym z ośrodka narciarskiego Kouty nad Desnou....

Postanowiono wybudować kopię zniszczonej cerkwi na przełęczy nad zalewem. Z braku środków nie udało się odtworzyć jej wiernie. Zrezygnowano z odtworzenia wszystkich kopuł. Dziś jest to nadal kościół rzymskokatolicki.

Autorka: Anna Ochremiak

Wysiąść z kajaka jest dość łatwo przy betonowym nabrzeżu zbiornika wodnego. Trudniej wrócić na wodę, bo brzeg dolnego rozlewiska jest dość stromy. Można tez tu podjechać na rowerze, zwiedzając Kociewie.

Autor: Marek Nowak

Młyn nad Jeziorką zbudowano w drugiej ćwierci XX wieku i był jednym z wielu ulokowanych nad nurtem tej rzeki. Od lat jest nieczynny, czeka na nowego właściciela.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!