- Brak kategorii
To jedna z nielicznych w Polsce budowli – kameleonów, której podstawa w kształcie czworoboku wraz z wysokością płynnie przekształca się w ośmiobok. Baszta jest najstarszą budowlą w mieście, jaka dotrwała do naszych czasów.
Wielki, wyłożony kamiennymi płytami prostokąt placu, ze stojącym pośrodku pomnikiem Simona Bolivara, jest miejscem spotkań mieszkańców i obowiązkowym punktem dla turystów. Na wschód od niego rozciąga się zresztą najciekawsza dzielnica – La Calendaria.
Początek współczesnemu miastu dał hiszpański konkwistador Gonzago Jimenez de Quesada zakładając je 6 sierpnia 1538 roku. Nadał mu nazwę Santa Fé de Bacatá, łączącą w jedno miejscową nazwę indiańską i poprzedzającą ją nazwę miejscowości rodzinnej założyciela.
W rynku, głównie przy wpadającej do niego ul. Kościelnej zachowany został zespół zabytkowych domów mieszczańskich w XIX i początku XX wieku. Niestety, nie wszystkie są zadbane. Parę kroków od centrum, natrafiłem na dwa duże drewniane domy, wyglądające na XIX, najwyżej z początku XX wieku. Opuszczone i niszczejące.
Darłówko to nadmorska dzielnica Darłowa odległa od miasta o około trzech kilometrów. Położone jest u ujścia rzeki Wieprzy do Bałtyku. Rzeka dzieli osiedle na dwie części: Darłówko Zachodnie i Darłówko Wschodnie.
W podziemiach współczesnej katedry znajdują się fundamenty pierwszych kościołów na ziemiach polskich. Były one jednocześnie pierwszymi murowanymi budynkami wzniesionymi przez naszych przodków...
Walencka Starówka to plątanina przeważnie wąskich uliczek z kilkupiętrowymi domami, z których część pamięta czasy gotyku, inne renesansu, najmłodsze zaś bliższe nam epoki. No i zabytkowe świątynie...
Wieczorem port ożywa na dłużej i staje się popularnym miejscem rozrywki w Hurghadzie. W ciągu ostatnich lat Nowa Marina w coraz większym stopniu staje się konkurencyjnym centrum rozrywkowym miasta.
Wieki temu statek Krzysztofa Kolumba dobił do tutejszych brzegów odkrywając Kubę dla reszty świata. Wielkiego odkrywcę zachwyciła tutejsza okolica, śnieżnobiałe plaże i tonące w zieleni wzgórza…
Prawdziwa kariera Chamonix – turystyczna – zaczęła się dopiero (a może raczej już ?) na początku XIX w. Wkrótce po pierwszych wejściach śmiałków na, jak wówczas sądzono, najwyższy szczyt górski Europy, Mont Blanc.
