Ostatnio dodane artykuły z kategorii: pomniki
Autorka: Zuzanna Grabska

Święta Barbara, w koronie, w jednej ręce trzyma kielich, w drugiej miecz – to jej atrybuty. Po bokach kapliczki rosną dwa ogromne jesiony. Chyba równie wiekowe jak ona.

Autorka: Anna Ochremiak

Jest to przypomnienie kruchej wolności, wspólnoty i życia. Chrońmy się wszyscy od nienawiści a przyszłe pokolenia niech nie pozwolą powtórzyć takiego okrucieństwa – czytam na stronie bardejowskiego suburbium.

Autorka: Zuzanna Grabska

W 1214 r. pojawiła się pierwszawzmianka o tej miejscowości. Od 1376, kiedy to osada otrzymała prawa miejskie, utrwaliła się nazwa Lubaczów. Co jednak z tym Lubaczem? Kim był rycerz z rynku?

Autorka: Anna Ochremiak

W 1906 r. sprowadzono prochy Rakoczego i jego najbliższych towarzyszy z wygnania do Koszyc i złożono w krypcie, specjalnie w tym celu wybudowanej na końcu północnej nawy koszyckiej katedry. Sprowadzeniu szczątek i ich pochówkowi towarzyszyły patriotyczne uroczystości.

Autorka: Anna Ochremiak

To nowoczesna multimedialna ekspozycja, której tematyka koncentruje się wokół przetłumaczenia przez Lutra Biblii na niemiecki, oraz na wpływie reformatora na kształcenie i wychowanie młodzieży, na język, na literaturę, muzykę...

Autorka: Anna Ochremiak

W XV i XVI wieku rodzina Luder – nazwisko Luther przyjął dopiero Marcin w 1512 r. – posiadała aż pięć gospodarstw w Möhra i była jedną z dawnych i bogatych rodzin chłopskich.

Sergiej Paradżanow był wybitnym i oryginalnym reżyserem. Dużo rysował, malował, rzeźbił, wykonywał cenione kolaże, mozaiki, instalacje, lalki, kapelusze itp., pozostawiając liczącą się spuściznę artystyczną.

Czersk upodobała sobie Bona bardziej niż inne polskie ponure zamczyska. I, jak to miała we zwyczaju, zaprowadziła nowe porządki: na stokach zamkowego wzgórza uprawiała winorośl, a w przyzamkowym ogródku zapuściła marchewki, pietruszki, pory, selery – słowem – włoszczyznę.

Autorka: Anna Ochremiak

W domu Melanchtona, oraz w dobudowanej do niego bardzo współczesnej plombie, urządzono muzeum. Początkami swymi sięga ono 1897 r. Dziś muzeum się rozrosło, ma nowoczesny multimedialny charakter, a jego przekaz adresowany jest przede wszystkim do dzieci.

Lipce Reymontowskie drugi człon nazwy zyskały oficjalnie dopiero w 1984 r. To na pamiątkę autora „Chłopów” – rzecz jasna. Wcześniej nazwa ta odnosiła się jedynie do wybudowanego w czynie społecznym w 1945 roku przystanku kolejowego.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!