Po niespełna kilometrze odnajdujemy początek kładki, która wyprowadza na Olszowieckie Błoto. Ma ona 160 metrów długości i doprowadza do pierwszej w Kampinoskim Parku Narodowym wieży widokowej.
To nietoperze mnie przyciągnęły do tego miejsca, które znam od dziecka z racji zamieszkania na warszawskim Ursynowie. Polecam spacer na wiosnę, kiedy jeszcze roślinność nie zasłoni wszystkich tych fajnych widoków.
Na platformie stoją ludzie i pokazują sobie coś w oddali. Ponad łąką latają czarne ptaszyska, czajki drą się przeokropnie. Trwa walka… nagle jeden z czarnych nurkuje i odlatuje z białym czymś w dziobie: jajko…
Udało nam się przejść tylko przez wąski pas lasu na skraj łąk. Mimo że zima była bezśnieżna, to i tak łąki są jednym wielkim trzęsawiskiem. W oddali widać wyznaczające ścieżkę tyczki, ale jesteśmy bez szans. Może trzeba wrócić tu latem?
Inaczej niż nie tak dawno w naszej Puszczy Białowieskiej nie wycina się tu zaatakowanego przez korniki lasu a pozwala się drzewom umierać w sposób naturalny. Jest to zdaniem tutejszych leśników mniej niszczące niż wycinka.
Pustynię można penetrować na kilka sposobów. Najczęściej turyści odwiedzający Jordanię w grupach zorganizowanych dowożeni są autokarami do Wadi Rum Visitor Center, gdzie przesiadają się na jeepy... Tak i my zrobiliśmy...
Na 33 hektarach mieszka ok. 14 tys. zwierząt. Wchodząc na teren ogrodu, za ogrodzeniem zostawiasz szkołę, pracę, dom... Liczy się tylko żeby iść z kierunkiem zwiedzania i nie przeoczyć żadnego wybiegu czy klatki.
Przed wjazdem do Szacka drogowskaz kieruje nas najpierw do miejscowości Świteź. Położona jest nad jeziorem z brzegami dosyć szczelnie zabudowanymi wiejskimi chałupami, ośrodkami wypoczynkowymi, hotelikami i bungalowami.
„Jesionowy Dwór” – tak nazywa się budynek dworski stojący po środku posiadłości. Dziś jest tu hotel i restauracja, która poleca tradycyjne potrawy szlacheckiej kuchni polskiej. Przeważają dania z dziczyzną.
Trafiają tu zwierzęta i ptaki z cyrków, prywatnych hodowli, konfiskat, porzucone. Otoczone życzliwością opiekunów i należycie karmione żyją na sporej przestrzeni i mają tu zapewnione „dożywocie”.
